Dzik zaatakował mężczyznę w Warszawie! Wiadomo, co dokładnie się stało

2026-07-20 18:17

Dramatyczne sceny w warszawskim Wawrze! Pewien mężczyzna wyszedł tylko wyrzucić śmieci, a po chwili został dotkliwie pogryziony przez dzika. Trafił do szpitala. Na miejsce wezwano policję, ratowników i pracowników Lasów Miejskich, którzy uśpili zwierzę.

Locha i trzy młode dziki żerujące na skraju lasu. O ataku dzika w Warszawie przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: Shutterstock Masowy odstrzał dzików w Warszawie. Klamka zapadła, zginą setki

Dzik zaatakował mężczyznę w Warszawie. Mieszkaniec Wawra został ugryziony w nogę

Dziki w stolicy to dla mieszkańców chleb powszedni, ale ataki tych zwierząt na ludzi należą do rzadkości. Tym razem sytuacja wymknęła się spod kontroli. Dramatyczne wydarzenia miały miejsce w sobotę około godziny 22:30 przy ulicy Jabłecznej w Wawrze, o czym jako pierwsi donosili Miejski Reporter i Wirtualna Polska. Właściciel jednej z posesji chciał wyrzucić śmieci. Zbliżając się do pojemników na śmieci natknął się na zwierzę i według medialnych relacji próbował je odstraszyć. Dzikowi się to nie spodobało i rzucił się na mężczyznę, dotkliwie gryząc go w nogę. Na miejscu szybko pojawiła się policja, przyjechali ratownicy pogotowia i pracownicy Lasów Miejskich. Rannego przewieziono do szpitala.

Sonda
Czy spotkałeś kiedyś dzika?

Pracownicy Lasów Miejskich podjęli decyzję o uśpieniu zwierzęcia

Tymczasem zwierzę nie uciekło, tylko wciąż kręciło się po posesji. Pracownicy Lasów Miejskich ostatecznie uśpili dzika.

Wiele wskazuje na to, że poszkodowany mieszkaniec Wawra popełnił pewien błąd. Jeśli widzisz dzika na swojej drodze, powinieneś zdecydowanie zrezygnować z prób płoszenia. Taka postawa wywołuje u zwierzęcia strach, co często prowadzi do ataku. Lepiej spokojne oddalić się, dając dzikowi wolną drogę ucieczki. Jeśli widzisz agresywnego, wyraźnie zagrażającego ludziom dzika, powinieneś powiadomić służby. 

QUIZ. Dzik jest dziki, dzik jest zły... Znasz te słynne wierszyki dla dzieci?
Pytanie 1 z 10
"Dzik jest dziki, dzik jest zły..."
Dziki na Mokotowie! Czuły się jak u siebie