Paraliż na linii M1 w Warszawie. Pozamykane stacje metra!

2026-07-20 17:43

Pasażerowie warszawskiej komunikacji przeżywają w poniedziałek wyjątkowo trudne chwile. Pojawiły się kolejne kłopoty na trasie M1. Po godzinie 17:00 całkowicie wstrzymano ruch metra w centrum miasta, gdy na torowisku przy stacji Centrum wylądował bagaż. Składy kursują w pętlach, a na ulice wyjechały zastępcze autobusy.

Pasażerowie czekają na peronie przy wagonie pociągu metra. O paraliżu linii M1 przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: MAREK ZIELINSKI / SUPER EXPRESS

Paraliż na linii M1 w Warszawie. Ktoś wrzucił bagaż na tory stacji Centrum

Poniedziałek, 20 lipca, okazuje się wyjątkowo pechowym dniem dla podróżujących pierwszą linią warszawskiego metra. Kolejna już tego dnia blokada ruchu rozpoczęła się krótko po godzinie 17:00. Z komunikatu Zarządu Transportu Miejskiego wynika, że przyczyną wstrzymania ruchu pociągów jest czyjś bagaż, który z jakiegoś powodu wylądował na torowisku stacji Centrum.

Wcześniej tego samego dnia doszło do równie uciążliwej sytuacji, kiedy na stacji Wawrzyszew pusty wózek dziecięcy stoczył się z krawędzi peronu. Nadjeżdżający chwilę później skład całkowicie go zmiażdżył. Trzeba było wstrzymać ruch, służby uprzątały tory. Wtedy z użytku wyłączono przystanki Młociny, Wawrzyszew i Stare Bielany, a pociągi woziły pasażerów tylko na odcinku od Kabat do Słodowca.

Sonda
Jechałeś/-aś kiedyś metrem?

Wyłączone z ruchu stacje linii M1. Metro w Warszawie kursuje w dwóch pętlach

Skutkiem popołudniowego incydentu z bagażem było zamknięcie trzech stacji: Ratusz Arsenał, Świętokrzyska i Centrum. Składy obsługujące pierwszą linię podzielono na dwa odcinki. Podróżni mogą teraz poruszać się metrem wyłącznie na skróconych trasach od stacji Kabaty do Politechniki oraz od Dworca Gdańskiego w kierunku Młocin.

Zarząd Transportu Miejskiego skierował na ulice autobusy zastępczej linii Z. Trasa rozpoczyna się na placu Wilsona i biegnie ulicami Mickiewicza, Andersa, Marszałkowską, by przez plac Konstytucji i ulicę Waryńskiego dowieźć pasażerów do stacji Metro Politechnika.

Przedstawiciele Metra Warszawskiego w mediach społecznościowych potwierdzili, że powodem całego zamieszania jest bagaż na torach. Podróżującym zalecono cierpliwość i śledzenie internetowych komunikatów Warszawskiego Transportu Publicznego i Metra Warszawskiego, gdzie na bieżąco publikowane są nowe informacje.

Próbował wrzucić kobietę pod pędzące metro