Ewakuacja terminala na Lotnisku Chopina. Zostawili to w strefie odlotów

2026-09-15 19:52

We wtorek, 15 września po południu na Lotnisku Chopina doszło do poważnych utrudnień. Część terminala została ewakuowana po tym, jak służby natrafiły na pozostawiony bez opieki bagaż. Wprowadzono pełną procedurę bezpieczeństwa, a pasażerowie przez kilkadziesiąt minut nie mogli wrócić do środka. Na szczęście – jak potwierdziły władze lotniska – pakunek okazał się niegroźny.

Alarm na lotnisku. Terminal A i B ewakuowane

Do incydentu doszło niedługo po godzinie 18:00. Pracownicy odpowiedzialni za bezpieczeństwo otrzymali sygnał o walizce porzuconej bez nadzoru w pobliżu punktu odlotów. Zgodnie z obowiazujacymi zasadami, natychmiast utworzono strefę ochronną i przystąpiono do ewakuacji podróżnych z terminali A i B lotniska, a także z fragmentu strefy przylotów w okolicy wejścia A1. Dodatkowo zamknięto dla aut osobowych drogę przy hali odlotów – przepuszczano jedynie pojazdy komunikacji miejskiej.

Do akcji szybko zaangażowano specjalistów od materiałów wybuchowych ze Straży Granicznej, a także funkcjonariuszy policji, strażaków i ratowników medycznych. Zespół pirotechniczny rozpoczął dokładne badanie znaleziska, by upewnić się, że tajemniczy przedmiot nie stwarza niebezpieczeństwa dla pasażerów i załogi.

Bagaż niegroźny, ale procedury na Lotnisku Chopina muszą działać

Szczegółowa inspekcja pakunku wykazała, że wewnątrz nie znajdowały się żadne materiały wybuchowe ani substancje niebezpieczne. Mimo braku realnego zagrożenia, służby musiały przeprowadzić wszystkie kroki przewidziane w procedurach bezpieczeństwa – począwszy od wyznaczenia strefy ewakuacji, przez odizolowanie obszaru, aż po gruntowne prześwietlenie porzuconej walizki. Tego typu rygorystyczne działania są standardem na największych portach lotniczych na świecie.

Zarząd lotniska zaznacza, że każdy bagaż, który znajduje się poza bezpośrednią kontrolą właściciela, traktowany jest jako potencjalne ryzyko. Procedura rozpoczyna się od komunikatów nadawanych przez system nagłośnieniowy. Gdy poszukiwania właściciela nie przynoszą rezultatu, zapada decyzja o opróżnieniu terminala i do pracy wkraczają eksperci od pirotechniki.

Loty wróciły do normy na Lotnisku Chopina, ale pasażerowie muszą uważać

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Radio ESKA, kryzys został sprawnie zażegnany, a znaleziona walizka okazała się całkowicie bezpieczna. Niemniej jednak, całe zdarzenie wywołało sporo nerwów i dezinformacji wśród osób czekających na swoje połączenia lotnicze.

Około godziny 18:30 praca terminala wróciła do standardowego trybu. Samoloty startują i lądują zgodnie z rozkładem, jednakże władze portu uprzedzają podróżnych o możliwych niedogodnościach. Wciąż mogą wystąpić drobne komplikacje, takie jak zmiana przypisanej bramki wejściowej na pokład, a także przejściowe problemy komunikacyjne na terenie obiektu.

Takie sytuacje na Lotnisku Chopina zdarzają się częściej, niż myślisz

Funkcjonariusze Straży Granicznej zwracają uwagę, że tego typu wydarzenia nie należą do rzadkości. Zaledwie kilka dni wcześniej, 8 września, przeprowadzono masową ewakuację około półtora tysiąca osób. Powodem było bezmyślne zachowanie dwóch kobiet, które pozostawiły w terminalu cztery sztuki bagażu i ruszyły na zwiedzanie stolicy. W tamtym przypadku również konieczna była pełna interwencja pirotechniczna.

Co dalej? Apel Lotniska Chopina do pasażerów

Zarząd portu stanowczo przypomina podróżnym, aby pod żadnym pozorem nie pozostawiali swoich rzeczy bez ścisłego nadzoru, nawet na krótką chwilę. Każde zignorowanie tej zasady uruchamia lawinę procedur bezpieczeństwa, które generują ogromne koszty, trwają wiele czasu i przede wszystkim powodują poważne opóźnienia, dotykające tysięcy innych podróżnych.

Quiz. Rozpoznasz lotnisko po kodzie?
Pytanie 1 z 10
Lotnisko oznaczone symbolem LUZ znajduje się
Airbus A400M Atlas, Ciężki samolot transportowy Luftwaffe