Fałszywy policjant na Bemowie chciał wyłudzić 60 tysięcy złotych
Historia rozpoczęła się od telefonu do starszej mieszkanki Bemowa. Mężczyzna podający się za policjanta przekonał kobietę, że bierze udział w tajnej akcji rozpracowującej szajkę złodziei. Kluczowym elementem operacji miało być przekazanie gotówki w kwocie 60 tysięcy złotych, co miało pomóc w ujęciu przestępców. Seniorka, nie podejrzewając podstępu, postępowała zgodnie z instrukcjami oszusta i udała się z pieniędzmi w umówione miejsce w pobliżu przystanku autobusowego.
Obywatelskie ujęcie oszusta dzięki reakcji świadków
Spotkanie, do którego doszło w poniedziałkowy wieczór po godzinie 17.00, miało dramatyczny przebieg. Kiedy kobieta pojawiła się z reklamówką pełną pieniędzy, podbiegł do niej 41-latek i próbował siłą wyrwać pakunek. W trakcie szarpaniny torba rozerwała się, a banknoty wysypały się na ziemię. Całe zdarzenie zauważyło dwóch przechodniów, którzy bez wahania ruszyli seniorce na pomoc i obezwładnili napastnika. Dzięki ich postawie udało się udaremnić kradzież, a kobieta na szczęście nie odniosła żadnych obrażeń.
Polecany artykuł:
Pijany 41-latek w areszcie. Grozi mu 8 lat więzienia
Na miejsce wezwano patrol policji z bemowskiego komisariatu, który przejął zatrzymanego mężczyznę. Okazał się on agresywny, a badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie dwa promile alkoholu. Śledczy zebrali materiał dowodowy i przesłuchali poszkodowaną oraz świadków, co pozwoliło postawić 41-latkowi zarzut usiłowania oszustwa. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Wola sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu. Za popełnione przestępstwo podejrzanemu grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja.pl