Zderzenie fiata z karetką na Bielanach. Policja podaje szczegóły
Funkcjonariusze pracujący na miejscu wstępnie ocenili przyczyny tego niebezpiecznego incydentu. Wynika z nich, że kierujący autem osobowym niewłaściwie wykonał manewr skrętu w lewo i uderzył prosto w jadącą na sygnale ambulans. Szczęśliwie w pojeździe ratunkowym nie znajdował się żaden chory wymagający transportu medycznego.
Uszkodzenia obu aut mogły sugerować dramatyczny finał, jednak ostatecznie nikt nie ucierpiał w wyniku zderzenia.
Komisarz Jacek Wiśniewski, pełniący funkcję rzecznika prasowego Komendanta Stołecznego Policji, odniósł się do sytuacji: „W zdarzeniu nikomu nic się nie stało. Droga jest już przejezdna”.
Sprawca całego zamieszania ponosi pełną odpowiedzialność i otrzyma mandat karny za doprowadzenie do kolizji. Zgodnie z raportami drogowymi, tuż po godzinie 14 ruch na al. Zjednoczenia odbywał się już całkowicie płynnie.