Czym jest Olimpiada Zwolnieni z Teorii? Tysiące uczniów realizuje własne projekty społeczne
W piątek 29 maja 2026 roku stadion warszawskiej Legii wypełnił się tysiącami młodych ludzi, którzy świętowali zakończenie swoich kilkumiesięcznych starań. Olimpiada Zwolnieni z Teorii to największy w Polsce konkurs, w którym uczniowie szkół średnich nie uczą się teorii na pamięć, ale działają w praktyce. Ich zadaniem jest wymyślenie i przeprowadzenie projektu, który rozwiąże jakiś konkretny problem społeczny. W tym roku do mety dotarło ponad 1000 takich inicjatyw, a w finałowej gali wzięło udział aż 7500 osób.
Wielki finał, to tak jak my lubimy nazywać, to jest to takie święto sprawczości młodych ludzi. Dla nas jest to też zwieńczenie i zakończenie Olimpiady, która trwa około 8 miesięcy, gdzie młodzi ludzie realizują swoje projekty społeczne. Wielki finał, no to dla nich i dla nas zakończenie, wręczenie nagród, wyróżnień i po prostu świętowanie sukcesów i tego, co udało im się przez te kilka miesięcy osiągnąć - powiedziała Klaudia Wyszyńska, członkini zarządu Fundacji Zwolnieni z Teorii.
Dla wielu nastolatków w wieku od 15 do 18 lat jest to pierwsza okazja, by sprawdzić się w dorosłych zadaniach. Uczniowie muszą stworzyć zespół, znaleźć finansowanie, dogadać się z partnerami i dotrzeć do odbiorców. To uczy ich współpracy, radzenia sobie z kłótniami w grupie oraz kreatywnego myślenia, czyli umiejętności, które przydadzą im się później w zwykłej pracy.
Licealiści uczą o energii jądrowej i hakerach. Jak działają projekty "Oswoić atom" i "Cybersafers"?
Wśród tegorocznych laureatów, którzy zdobyli statuetki Złotego Wilka, znalazły się projekty o bardzo nowoczesnej tematyce. Jednym z nich jest "Oswoić atom", którego autorzy jeździli po szkołach i tłumaczyli rówieśnikom, jak działają reaktory jądrowe. Uczniowie przygotowali nawet specjalne modele wydrukowane na drukarkach 3D oraz komputerowe symulacje, aby pokazać, że energia z atomu jest bezpieczna. Ich celem było oswojenie ludzi z myślą o pierwszej polskiej elektrowni jądrowej, która ma powstać nad morzem.
Przedstawianie informacji w sposób przystępny dla przeciętnej osoby, no bo wiadomo, większość ludzi nie interesuje się ani jakoś bardzo szczególnie fizyką, czy tą technologią, szczególnie w podstawówkach. Więc przedstawienie tego w sposób, który ich zaciekawi, a jednocześnie przekaże najważniejsze informacje jest pewną trudnością - tłumaczył Kamil Kaczyński, jeden z twórców projektu.
Innym ciekawym pomysłem był projekt "Cybersafers". Młodzi technicy stworzyli własne urządzenie, które pozwala nauczycielom pokazać na żywo, jak wygląda atak hakerski. Dzięki temu uczniowie mogą na własnych telefonach zobaczyć, jak łatwo można stworzyć fałszywą sieć Wi-Fi i przejąć dane. Autorzy sami zaprojektowali obudowę, polutowali części i napisali program, a na realizację swojego pomysłu zebrali od sponsorów aż 12 000 zł.
Sami to wszystko oprogramowaliśmy, było to wyzwanie, ale finalnie się udało, więc... Polecieliśmy w świat. [...] Przede wszystkim sam udział w Zwolnionych dał nam naprawdę wiele poczucia tego, że jesteśmy w stanie zrobić coś ciekawego, coś takiego, co zmienia faktycznie społeczeństwo - dodał Aleksander Rotford, odpowiedzialny za techniczne wykonanie urządzeń.
Nauka pierwszej pomocy i walka ze stresem. Projekt "Bezpieczeństwo na fali" podbija szkoły
Uczniowie z klas mundurowych również pokazali, na co ich stać. Ich projekt "Bezpieczeństwo na fali" skupił się na przygotowaniu młodych ludzi do wakacyjnych wyjazdów. Zorganizowali oni wielkie wydarzenie dla 500 osób, podczas którego zaproszeni strażacy i policjanci uczyli dzieciaki, jak ratować życie. Największą atrakcją była symulacja ataku terrorystycznego, która miała nauczyć uczestników, jak nie wpadać w panikę w kryzysowych sytuacjach.
Chcieliśmy pokazać, że te sytuacje wcale nie muszą nas stresować, że damy sobie radę i potrafimy zrobić te podstawowe czynności, jeśli tylko po prostu mamy taką chęć i będziemy w stanie po prostu pokonać ten stres, który jest w nas - mówiła Zofia Tatarek, uczestniczka olimpiady.
Choć młodzi ludzie mają mnóstwo energii, ich największym problemem często jest to, że dorośli nie traktują ich poważnie. Realizacja projektów społecznych pomaga im przełamać tę barierę. Uczą się oni, że wiek nie ma znaczenia, gdy chce się zrobić coś dobrego dla innych. Udział w olimpiadzie to dla nich nie tylko nagrody, ale przede wszystkim nauka zaangażowania i budowanie sieci znajomości, które zostaną z nimi na lata. Kolejna edycja konkursu rusza już we wrześniu, a ambasadorzy projektu odwiedzą wtedy ponad 1000 szkół w całej Polsce.