Spis treści
Warszawskie ZOO powitało nową fokę o imieniu Ebbson
W piątkowy poranek (6 listopada) z Warszawskiego ZOO napłynęły bardzo dobre wiadomości. Do grona zwierząt zamieszkujących stolicę dołączył właśnie zupełnie nowy, niezwykle ciekawy lokator.
„Poznajcie Ebbsona, nowego mieszkańca Warszawskiego ZOO! Nasz samiec szarytki morskiej urodził się 3 marca 2025 roku w Sztokholmie, a do Warszawy przyjechał 30 października. Wprowadził się do basenu do Nidy i od samego początku było między nimi spokojnie” - przekazali pracownicy ogrodu zoologicznego.
Przedstawiciele ogrodu zaznaczyli, że Ebbson z natury bywa nieco ostrożny i płochliwy, dlatego potrzebuje jeszcze trochę czasu na adaptację w nowym miejscu oraz nabranie pełnego zaufania do swoich opiekunów. Zwierzę posiada również pewną zaskakującą słabość, o którą mało kto by je podejrzewał.
„Choć należy do największego gatunku fok żyjących w Bałtyku, sam… boi się mew!” - przekazało Warszawskie ZOO.
Odwiedzający stołeczny ogród zoologiczny z łatwością odróżnią nowego lokatora podczas obserwacji foczego basenu. Wszystko za sprawą tego, że Ebbson wyróżnia się znacznie ciemniejszym futrem, co stanowi typową cechę wyglądu u samców foki szarej.
Internauci komentują pojawienie się nowej foki w Warszawskim ZOO
Opublikowany przez Warszawskie ZOO komunikat wywołał w sieci prawdziwą lawinę entuzjastycznych wpisów. Jeszcze pod koniec października, kiedy na Facebooku pojawił się materiał dotyczący karmienia Nidy, sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Wielu internautów wyrażało wówczas swój niepokój faktem, że w zbiorniku pływa tylko jedno zwierzę, co rodziło obawy o całkowite zamknięcie wybiegu dla tego gatunku.
„Czemu Nida jest sama? W ogóle brakuje informacji ile jest zwierząt z danego gatunku i co się stało kiedy nagle zwierząt jest mniej.”
„Co się stało z drugą foką?”
„Czy Nida będzie miała towarzysza/towarzyszkę?”
Takie pytania zadawali wówczas w sieci zmartwieni sytuacją użytkownicy portali społecznościowych.
Obecnie sympatycy zwierząt mogą już zapomnieć o dawnych obawach. Pod wpisem ogłaszającym przybycie nowego lokatora do foczego basenu pojawiło się mnóstwo pełnych radości opinii, a część z nich przytaczamy poniżej.
„Miłe zaskoczenie, tym bardziej że byłem przekonany że ogród będzie wygaszał ekspozycję fok”
„Fok nigdy dość”
„Wspaniała wiadomość , wreszcie więcej tych wesołych zwierząt”
Dołączamy się do tych ciepłych słów internautów i również gorąco witamy Ebbsona w stolicy!