Pożar w komendzie na Pradze-Północ
Fakt wystąpienia pożaru potwierdziła w rozmowie z portalem „Super Express” rzeczniczka KRP VI. - Ogień pojawił się w pomieszczeniu służbowym - poinformowała nadkomisarz Paulina Onyszko. Z relacji funkcjonariuszki wynika, że zagrożenie zneutralizowano w bardzo krótkim czasie, dzięki czemu nikt nie odniósł żadnych obrażeń. Gabinet objęty żywiołem był pusty, natomiast osoby przebywające bezpośrednio piętro wyżej opuściły budynek samodzielnie, jeszcze zanim na miejsce dotarły wozy ratownicze. Zdarzenie nie doprowadziło do zniszczenia istotnych akt śledczych i nie sparaliżowało w żaden sposób codziennej pracy stołecznej jednostki.
Zwarcie instalacji w policyjnym monitorze
Dokładne tło całego incydentu w praskiej komendzie podlega obecnie szczegółowej analizie śledczych. Wiele wskazuje na to, że bezpośrednią przyczyną zaprószenia ognia mogła być awaria instalacji elektrycznej przy jednym z ekranów komputerowych. - Swoje czynności prowadził już biegły z zakresu pożarnictwa. Czekamy na opinię - przekazała nadkomisarz Onyszko.
Polecany artykuł: