Groza pod Żyrardowem. 19-latek z bronią gazową ostrzelał pociąg pełen pasażerów

Ogromne straty, sięgające około 200 tysięcy złotych, wyrządził 19-letni mieszkaniec powiatu żyrardowskiego, który ostrzelał pociąg kursujący między Warszawą a Skierniewicami. Mężczyzna uszkodził szyby i wagony, a co najgorsze, w momencie ataku w składzie przebywali ludzie. Młodzieniec trafił w ręce policji i przyznał się do zarzucanych mu czynów. Jego losem zajmie się teraz sąd.

Zatrzymanie nastolatka
Autor: KPP w Żyrardowie/ Materiały prasowe

Dramatyczne chwile na trasie do Skierniewic. Strzały padły w stronę wagonów z ludźmi

Niebezpieczny incydent miał miejsce 19 września przed godziną 22:00 w okolicach miejscowości Sucha Żyrardowska. Pociąg pasażerski pokonujący trasę z Warszawy do Skierniewic nagle stał się celem ostrzału. W momencie tego bezmyślnego ataku wewnątrz składu podróżowali ludzie.

Całe szczęście, że w wyniku tego bezmyślnego aktu żaden z pasażerów nie odniósł obrażeń, jednak same wagony uległy znacznym zniszczeniom. Do akcji wkroczyli policjanci z Żyrardowa, którzy przeprowadzili szczegółowe oględziny pociągu, zabezpieczyli dowody rzeczowe na miejscu zdarzenia i przeanalizowali zapisy z kamer monitoringu.

Według informacji przekazanych przez mł. asp. Monikę Michalczyk z żyrardowskiej policji, uszkodzeniu uległo osiem szyb bocznych i szyba czołowa, a na karoserii wagonów widoczne były wgniecenia. Ustalono, że zniszczenia te zostały spowodowane użyciem pistoletu gazowego. Całkowite straty finansowe wyliczono wstępnie na imponującą kwotę około 200 tysięcy złotych.

Policjanci namierzyli 19-latka z powiatu żyrardowskiego

Śledczy natychmiast rozpoczęli analizę zebranych dowodów, by wytypować osobę odpowiedzialną za ten groźny wybryk. Zaledwie kilka dni później wpadli na ślad podejrzewanego, którym okazał się 19-letni mieszkaniec okolic Żyrardowa.

Mundurowi zatrzymali podejrzanego 25 września. W trakcie przeszukania jego miejsca zamieszkania zabezpieczono broń, z której, jak przypuszczają śledczy, strzelano do pociągu.

Młody człowiek usłyszał zarzuty związane ze zniszczeniem mienia w charakterze chuligańskim. Przyznał się do popełnionego czynu, a decyzją prokuratora objęto go policyjnym dozorem do czasu rozprawy.

19-latkowi grozi surowa kara za chuligański wybryk

Do tej pory nie ustalono, co pchnęło młodego mężczyznę do tak irracjonalnego i niebezpiecznego kroku. Służby wciąż nie ustaliły motywu jego działania. 19-latek zostanie poddany kolejnym przesłuchaniom w prokuraturze, gdzie będzie musiał wytłumaczyć swoje skandaliczne zachowanie, polegające na strzelaniu do pociągu pełnego ludzi.

Wkrótce sprawa znajdzie swój finał na sali rozpraw. Za chuligańskie zniszczenie mienia prawo przewiduje karę nawet do 7,5 roku pozbawienia wolności. Co więcej, wymiar sprawiedliwości może orzec wobec niego obowiązek wypłaty rekompensaty finansowej na rzecz pokrzywdzonego podmiotu.

Szok w centrum Warszawy

ROLKI