Groził Polakom podpaleniami. 29-letni Ukrainiec zatrzymany, będzie deportowany

2025-08-29 22:05

Policja zatrzymała 29-letniego obywatela Ukrainy, który w mediach społecznościowych publikował nagrania z groźbami podpalania domów w Polsce. Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, mężczyzna miał motywować swoje działania odebraniem świadczeń 800 plus Ukraińcom.

Groził podpaleniami za 800 plus. Szokujące wideo w sieci

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, które zszokowały wielu internautów. 29-letni obywatel Ukrainy opublikował na TikToku wideo, w którym zapowiadał, że będzie podpalał domy Polaków. Jak sam sugerował, miała to być forma odwetu za odebranie niepracującym Ukraińcom świadczenia 800 plus. Na reakcję służb nie trzeba było długo czekać.

Błyskawiczna akcja policji. Mężczyzna zatrzymany w kilkanaście godzin

Informacje o groźbach karalnych bardzo szybko dotarły do funkcjonariuszy. Działania podjęli policjanci z elitarnego Wydziału Terroru Kryminalnego i Zabójstw. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, mężczyzna został namierzony i zatrzymany w niespełna kilkanaście godzin.

- Policjanci z Wydziału Terroru Kryminalnego i Zabójstw Komendy Stołecznej Policji, po niespełna kilkunastu godzinach od pozyskania informacji zatrzymali na terenie Pragi Południe w Warszawie 29-letniego obywatela Ukrainy, który w mediach społecznościowych zamieszczał materiały filmowe, w których groził podpaleniami. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do Komendy Stołecznej Policji, gdzie dziś zostanie przesłuchany

- przekazała Komenda Stołeczna Policji.

Poważne zarzuty i wniosek o deportację

Sprawa jest traktowana bardzo poważnie. Minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński, potwierdził dalsze kroki, jakie zostaną podjęte wobec 29-latka.

- Po kilkunastu godz. od publikacji wideo w Internecie Komenda Stołeczna Policji zatrzymała obywatela Ukrainy grożącego podpaleniami. Wszczęto dochodzenie. Mężczyźnie zostaną przedstawione zarzuty. KSP współpracuje ze Strażą Graniczną, gdzie zostanie skierowany wniosek o deportację

- przekazał minister Marcin Kierwiński.

Jak czytamy w komunikacie policji, mężczyźnie grożą konkretne konsekwencje prawne, a jego dalszym losem zajmie się także Straż Graniczna.

W tej sprawie zostało wszczęte dochodzenie. Mężczyźnie zostaną przedstawione zarzuty z art. 255 KK. Ponadto, Komenda Stołeczna Policji nawiązała współpracę z Nadwiślańskim Oddziałem Straży Granicznej gdzie zostanie skierowany wniosek o deportację. Czynności w toku.