Groźny wypadek z udziałem auta TV Republika. Na pokładzie znany polityk

2026-06-19 21:24

Poważna kolizja w ścisłym centrum Warszawy. Pojazd należący do stacji telewizyjnej TV Republika zderzył się z samochodem niemieckiej ambasady oraz osobowym peugeotem na rondzie Dmowskiego. Uderzenie doprowadziło do wywrócenia redakcyjnego wozu, w którym podróżowali polityk Prawa i Sprawiedliwości Norbert Kaczmarczyk oraz publicysta Sławomir Jastrzębowski.

  • W kolizji uczestniczyły trzy pojazdy, w tym samochód ambasady Niemiec.
  • Auto Telewizji Republika przewróciło się na bok po zderzeniu.
  • Kierowca Forthinga został uznany za sprawcę i ukarany mandatem.

Dachowanie na rondzie Dmowskiego

Do zdarzenia doszło w piątek w jednym z najbardziej ruchliwych miejsc stolicy. Samochód marki Forthing należący do Telewizji Republika zderzył się z dwoma innymi pojazdami: mazdą użytkowaną przez ambasadę Niemiec oraz osobowym peugeotem. Siła uderzenia była na tyle duża, że redakcyjne auto przewróciło się na bok.

Miejsce kolizji znajduje się przy skrzyżowaniu Alej Jerozolimskich i ul. Marszałkowskiej, gdzie każdego dnia przejeżdżają tysiące samochodów, tramwajów i autobusów. Zdarzenie spowodowało chwilowe utrudnienia w ruchu.

W samochodzie był poseł i dziennikarz

Forthingiem podróżowali kierowca, dziennikarz Sławomir Jastrzębowski oraz poseł Prawa i Sprawiedliwości Norbert Kaczmarczyk. Parlamentarzysta poinformował później w mediach społecznościowych, że uczestniczył w poważnym zdarzeniu drogowym wraz z pracownikami stacji.

Jak przekazał, po kolizji udał się jeszcze na głosowania parlamentarne, a następnie zgłosił się na badania do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego szpitala MSWiA przy ul. Wołoskiej. Także Sławomir Jastrzębowski zamieścił w sieci zdjęcie wykonane już po wypadku. Z dotychczasowych informacji wynika, że żadna z osób uczestniczących w kolizji nie odniosła poważnych obrażeń.

Policja wskazała sprawcę

Funkcjonariusze ustalili, że za spowodowanie kolizji odpowiada kierowca samochodu Telewizji Republika. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2,5 tys. zł oraz otrzymał 10 punktów karnych. Okoliczności zdarzenia zostały wyjaśnione na miejscu, nikt nie wymagał transportu ambulansem do szpitala.

Radiowóz zaczął wyprzedzać, sekundy dzieliły ich od tragedii