- W kolizji uczestniczyły trzy pojazdy, w tym samochód ambasady Niemiec.
- Auto Telewizji Republika przewróciło się na bok po zderzeniu.
- Kierowca Forthinga został uznany za sprawcę i ukarany mandatem.
Dachowanie na rondzie Dmowskiego
Do zdarzenia doszło w piątek w jednym z najbardziej ruchliwych miejsc stolicy. Samochód marki Forthing należący do Telewizji Republika zderzył się z dwoma innymi pojazdami: mazdą użytkowaną przez ambasadę Niemiec oraz osobowym peugeotem. Siła uderzenia była na tyle duża, że redakcyjne auto przewróciło się na bok.
Miejsce kolizji znajduje się przy skrzyżowaniu Alej Jerozolimskich i ul. Marszałkowskiej, gdzie każdego dnia przejeżdżają tysiące samochodów, tramwajów i autobusów. Zdarzenie spowodowało chwilowe utrudnienia w ruchu.
W samochodzie był poseł i dziennikarz
Forthingiem podróżowali kierowca, dziennikarz Sławomir Jastrzębowski oraz poseł Prawa i Sprawiedliwości Norbert Kaczmarczyk. Parlamentarzysta poinformował później w mediach społecznościowych, że uczestniczył w poważnym zdarzeniu drogowym wraz z pracownikami stacji.
Jak przekazał, po kolizji udał się jeszcze na głosowania parlamentarne, a następnie zgłosił się na badania do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego szpitala MSWiA przy ul. Wołoskiej. Także Sławomir Jastrzębowski zamieścił w sieci zdjęcie wykonane już po wypadku. Z dotychczasowych informacji wynika, że żadna z osób uczestniczących w kolizji nie odniosła poważnych obrażeń.
Policja wskazała sprawcę
Funkcjonariusze ustalili, że za spowodowanie kolizji odpowiada kierowca samochodu Telewizji Republika. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2,5 tys. zł oraz otrzymał 10 punktów karnych. Okoliczności zdarzenia zostały wyjaśnione na miejscu, nikt nie wymagał transportu ambulansem do szpitala.
Polecany artykuł: