Miliony na schrony pod nowymi halami i orlikami. Polska musi nadrobić zaległości

2026-06-19 19:48

Polska próbuje nadrobić wieloletnie zaległości w zakresie ochrony ludności. Trwa dostosowywanie istniejących schronów i miejsc ukrycia, a w kolejnych latach mają ruszyć nowe inwestycje. O planach budowy infrastruktury ochronnej mówił podczas Warszawskich Targów Obronnych wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski.

  • Na Mazowszu przeznaczono 710 mln zł na odnowę dawnych schronów i miejsc ukrycia.
  • Od 2027 roku planowane jest rozpoczęcie budowy całkiem nowych obiektów ochronnych.
  • Schrony mogą być lokalizowane pod nowymi halami sportowymi, basenami czy budynkami publicznymi.

Najpierw inwentaryzacja, potem modernizacja

Jak podkreśla wojewoda mazowiecki, przez dziesięciolecia temat schronów praktycznie nie istniał w publicznej debacie. Dziś państwo i samorządy próbują nadrobić stracony czas.

- Próbujemy w szybkim tempie odrobić zaległości, które narastały przez kilkadziesiąt lat - mówił Mariusz Frankowski w rozmowie z dziennikarzem se.pl podczas Warszawskich Targów Obronnych.

Pierwszym etapem było sprawdzenie, jakie obiekty mogą dziś pełnić funkcję schronów lub miejsc ukrycia. Teraz samorządy dostosowują je do obowiązujących wymogów bezpieczeństwa. Chodzi m.in. o piwnice, podziemne kondygnacje i inne przestrzenie, które w razie zagrożenia mogłyby służyć mieszkańcom. Tylko na Mazowszu na takie działania przeznaczono 710 milionów złotych z programu ochrony ludności i obrony cywilnej.

Czas na nowe inwestycje

Równolegle trwają przygotowania do kolejnego etapu. Finansowane są projekty, ekspertyzy i dokumentacje potrzebne do budowy nowych obiektów ochronnych. Realizacja tych inwestycji ma rozpocząć się po uruchomieniu nowego programu ochrony ludności w 2027 roku.

W planach są nie tylko przedsięwzięcia samorządowe. Rozmowy prowadzone są również z uczelniami, szpitalami klinicznymi oraz innymi instytucjami publicznymi, które mogłyby tworzyć większe obiekty ochronne.

- Chcemy budować infrastrukturę podwójnego zastosowania, która będzie służyła mieszkańcom na co dzień, ale w razie zagrożenia stanie się miejscem schronienia - wyjaśnia wojewoda.

Schrony a miejsca doraźnego schronienia

Podczas targów sporo miejsca poświęcono także wyjaśnieniu różnicy między schronem a miejscem schronienia. To pojęcia często używane zamiennie, choć oznaczają coś zupełnie innego.

Schron to obiekt o wysokim stopniu zabezpieczenia. Jest hermetyczny i przygotowany do dłuższego pobytu ludzi. Ma chronić nie tylko przed skutkami działań wojennych, ale również przed zagrożeniami chemicznymi, biologicznymi czy radiacyjnymi.

Miejsce schronienia ma natomiast zapewnić krótkotrwałą ochronę przed niebezpieczeństwem, np. skutkami ataku dronów, eksplozji czy gwałtownych zjawisk pogodowych.

Schron pod boiskiem? To możliwe

Jednym z ciekawszych tematów poruszanych podczas targów była koncepcja tworzenia obiektów ochronnych pod nową infrastrukturą sportową. Chodzi nie tylko o popularne Orliki, ale także hale sportowe, lodowiska czy baseny.

Jak zaznacza wojewoda, nie oznacza to, że pod każdym boiskiem powstanie schron. Każdy projekt ma być analizowany indywidualnie.

- Orlik jest pewnym symbolem. Mówimy szerzej o nowych obiektach sportowych finansowanych przez samorządy i Ministerstwo Sportu - tłumaczył.

Najbardziej pożądanym rozwiązaniem mają być obiekty typu dual-use. Podziemne kondygnacje mogłyby na co dzień pełnić funkcję sal treningowych, magazynów lub zaplecza technicznego, a w sytuacji kryzysowej zostać przekształcone w miejsca schronienia dla mieszkańców. Choć schronów pod każdym Orlikiem raczej nie będzie, to każda nowa inwestycja publiczna ma być oceniana również pod kątem bezpieczeństwa i możliwości wykorzystania jej w sytuacjach kryzysowych.