Spis treści
Gruźlica na warszawskiej Białołęce. Przedszkolaki w szpitalu
Niepokojące informacje płyną z warszawskiej Białołęki. Zdiagnozowano tam przypadki gruźlicy w jednym z przedszkoli. Najpierw chorobę wykryto u kobiety pracującej w tym miejscu, a niedługo potem zakażenie potwierdzono również u jednego z maluchów. Obecnie czworo przedszkolaków musi przebywać pod opieką lekarzy w szpitalu, a kolejne dzieci są poddawane badaniom. Pracownicy sanepidu przekazali służbom medycznym listę 24 podopiecznych, którzy mieli styczność z zakażonymi. Budynek przedszkola został dokładnie zdezynfekowany i przeszedł kontrole. Z informacji przekazanych przez WP abcZdrowie wynika, że mamy do czynienia z nieprątkującą postacią gruźlicy. Dziecko z potwierdzoną diagnozą leży w szpitalu. U trzech innych maluchów stwierdzono formę utajoną. Nie wykazują one żadnych objawów i nie zakażają, jednak zapobiegawczo przyjmują leki i pozostają w domach.
Inspektorat sanitarny weryfikuje stan zdrowia maluchów z Białołęki
Służby sanitarne prowadzą w tej sprawie śledztwo epidemiologiczne. Do Mazowieckiego Centrum Leczenia Chorób Płuc i Gruźlicy trafił spis przedszkolaków z grupy ryzyka. Jak dotąd połowa z nich została już sprawdzona przez lekarzy i mogła wrócić do domów. Czwórka maluchów leży na oddziale szpitalnym. Reszta ma zostać przyjęta na badania diagnostyczne w najbliższych dniach. W dalszej kolejności sanepid sporządzi wykaz dzieci, które miały sporadyczny kontakt z chorą pracownicą. One też będą musiały zostać przebadane.
Kiedy tylko zakażenie wyszło na jaw, w przedszkolu odkażono wszystkie sale i zabawki. W planach jest również przeprowadzenie ozonowania i ponownej dezynfekcji. Budynek był już dwukrotnie kontrolowany. Przedszkole działało do 17 lipca, pełniąc dyżur wakacyjny.