Zgodnie z decyzją Sądu Okręgowego w Płocku, Skarb Państwa musi wypłacić Igorowi M. ponad 3 miliony 284 tysiące złotych tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia, do czego doliczone zostaną odsetki. Mężczyzna przebywał w areszcie od 23 kwietnia 2012 roku do 17 listopada 2015 roku w związku z zarzutem zamordowania byłego Komendanta Głównego Policji, nadinspektora Marka Papały. Orzeczenie zapadło w piątek, 26 czerwca, jednak nie jest jeszcze ostateczne. Strony postępowania mogą złożyć odwołanie do Sądu Apelacyjnego w Łodzi.
Sędzia ogłaszający wyrok poinformował, że Igorowi M. przyznano 3 miliony 40 tysięcy złotych zadośćuczynienia z uwagi na niewątpliwie niesłuszne zastosowanie tymczasowego aresztowania. Dodatkowo zasądzono mu prawie 245 tysięcy złotych odszkodowania za utracone w tym czasie możliwości zarobkowe. Do obu tych kwot doliczone będą ustawowe odsetki, naliczane od momentu uprawomocnienia się wyroku do chwili faktycznej wypłaty środków.
Mężczyzna oczekiwał jednak znacznie wyższej rekompensaty. W swoim wniosku skierowanym do sądu żądał wypłaty 5 milionów złotych tytułem zadośćuczynienia oraz ponad 250 tysięcy złotych w ramach odszkodowania za utracone zarobki.
Proces toczył się w czerwcu i obejmował cztery niejawne rozprawy, podczas których zastosowano szczególne środki bezpieczeństwa. Powodem takich działań był fakt, że w innych sprawach Igor M. posiada status świadka koronnego. Posiedzenia odbywały się w specjalnie przystosowanej sali zlokalizowanej niedaleko płockiego zakładu karnego. Sam wyrok został natomiast ogłoszony w piątek w głównym budynku sądu.
Podczas ogłoszenia wyroku na sali zabrakło samego Igora M. W jego imieniu stawił się jego pełnomocnik, radca prawny Marcin Zalewski.
Początki tej sprawy wiążą się z zabójstwem nadinspektora Marka Papały, które miało miejsce 25 czerwca 1998 roku w stolicy. Śledczy przez długi czas twierdzili, że Igor M. uczestniczył w brutalnym napadzie, podczas którego zastrzelono komendanta. Jednak w listopadzie ubiegłego roku warszawski Sąd Apelacyjny ostatecznie oczyścił „Patyka” z tych zarzutów. Już trzy lata wcześniej, w 2020 roku, zapadł wyrok uniewinniający, jednak prokuratura postanowiła się od niego odwołać.
Igor M. zdecydował się na złożenie wniosku o finansową rekompensatę dopiero po tym, jak wyrok uniewinniający stał się prawomocny. Sąd przychylił się do jego roszczeń, uznając przebywanie w areszcie za bezzasadne i przyznając mu kwotę przekraczającą 3,2 miliona złotych.