Recydywista z Wołomina znów jechał pod wpływem
Akt oskarżenia przeciwko Patrykowi Ż. został sformułowany przez śledczych z Prokuratury Rejonowej w Wołominie. Mężczyzna został przyłapany na prowadzeniu samochodu w stanie głębokiego upojenia alkoholowego - badanie wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Co szokujące, sprawca miał już wcześniej orzeczony zakaz siadania za kierownicą, który miał obowiązywać przez osiem lat, a jego prawo jazdy zostało oficjalnie unieważnione. Sytuację pogarsza fakt, że dopuścił się tego przestępstwa w warunkach powrotu do przestępstwa, niedługo po wyjściu z więzienia, gdzie odsiadywał wyrok za podobne przewinienia.
Bezwzględny wyrok wołomińskiego sądu
Postępowanie w tej sprawie toczyło się przed Sądem Rejonowym w Wołominie i zakończyło się ogłoszeniem orzeczenia pod koniec czerwca 2026 roku. Sędzia rozpatrujący materiał dowodowy uznał winę Patryka Ż. za bezsporną, co skutkowało wymierzeniem mu surowej kary czterech lat pozbawienia wolności. To jednak tylko jeden z elementów wyroku.
- Ponadto Sąd orzekł dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz świadczenie pieniężne w wysokości 10.000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej - przekazała prok. Marzena Kiełek-Łopińska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie.