Klątwa Stalina? Remont Sali Kongresowej z kolejnym opóźnieniem

2026-04-08 12:51

Remont Sali Kongresowej w Pałacu Kultury i Nauki, trwający od 2014 roku, ponownie napotyka na opóźnienia. Dotychczas zakładano zakończenie modernizacji do grudnia 2026 roku, jednak najnowsze ustalenia wskazują, że otwarcie dla publiczności nastąpi najwcześniej w połowie 2028 roku. Sprawdzamy, co wpływa na takie opóźnienie inwestycji realizowanej w samym centrum stolicy.

Remont Sali Kongresowej z kolejnym poślizgiem 

Ta inwestycja zdecydowanie nie ma szczęścia. Trwający od 2014 roku remont Sali Kongresowej w Pałacu Kultury potrwa jeszcze dłużej niż dotąd zakładano. Niedawno mówiło się, że modernizacja może dobiec końca jeszcze w tym roku - wskazywano na grudzień 2026 roku. Teraz wiemy już, że ten termin jest już mocno nieaktualny.

Jak ustaliła nasza redakcja, obecnie zakończenie prac przewidziane jest o rok później - na koniec 2027. To jednak nie będzie jeszcze oznaczało udostępnienia sali dla szerokiej publiczności. Dlaczego? 

- Otwarcie Sali Kongresowej nastąpi po uzyskaniu wymaganych odbiorów oraz pozwoleń. Przewidywany czas odbioru to pół roku - tłumaczy Sylwia Wróblewska, kierownik Działu Marketingu z Pałacu Kultury i Nauki.  

Tym samym pierwsi widzowie wejdą do odnowionej sali najwcześniej w połowie 2028 roku. 

Dlaczego to tak długo trwa?

Ostatni poślizg przy modernizacji Sali Kongresowej związany był z odkryciem podczas prac budowlanych ponad 1400 ton wyrobów zawierających azbest. Ten ogromny azbestowy "balast" musiał zostać w bezpieczny i zgodny z przepisami sposób usunięty z terenu sali, która znajduje się w samym sercu stolicy. Ta wymagająca logistycznie operacja wpłynęła na wstrzymanie innych prac i w efekcie zaowocowała opóźnieniem. 

Na jakim etapie jest obecnie inwestycja?

W PKiN zapewniają nas, że prace modernizacyjne wciąż w sali trwają. Dowiedzieliśmy się, że obecnie zakończone zostały prace związane z konstrukcją i pokryciem dachu obiektu; obecnie trwają działania obejmujące instalacje techniczne, w tym elektryczne, oświetleniowe, sanitarne i mechaniki estrady oraz prace konserwatorskie, związane z zabytkowym charakterem obiektu. Te ostatnie obejmują w szczególności stolarkę drzwiową, posadzki drewniane oraz elementy dekoracyjne.

Czy koszty wzrosną?

Kolejne wydłużenie inwestycji każe zapytać, o to jak wpłynie ona na budżet całego przedsięwzięcia. Przypomnijmy, że w tegorocznym budżecie Warszawy przeznaczono na ten cel 77 milionów złotych. 

Jak zapewnia Sylwia Wróblewska z PKiN, ostatni aneks do umowy został podpisany w sierpniu 2025 r., a bieżąca wartość umowy z wykonawcą robót to dokładnie 353 573 243,74 zł netto.

Przedstawicielka Pałacu zaznacza jednak, że dane o finalnej wartość poniesionych nakładów, dostępne będą po zakończeniu realizacji i rozliczeniu całego projektu.

Sala Kongresowa - co to za miejsce? Kawałek historii w sercu miasta

Sala Kongresowa powstała w ramach budowy Pałacu Kultury i Nauki w latach 50. ubiegłego stulecia. W czasach PRL-u pełniła funkcję polityczną i reprezentacyjną - to tutaj odbywały się zjazdy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej - w tym słynny ostatni, XI Zjazd w styczniu 1990 roku, podczas którego padły pamiętne słowa: "Sztandar PZPR wyprowadzić!".  

Poza tym Sala Kongresowa była też niezwykle ważnym punktem na koncertowej mapie Polski. To tutaj legendarne dwa koncerty w kwietniu 1967 zagrał zespół The Rolling Stones. Poza nimi przez salę przewinęły się takie postacie światowej sceny muzycznej jak m.in. Eric Clapton, Miles Davis, Elton John, Ray Charles, Leonard Cohen, B.B. King, Bob Dylan, Bruce Springsteen, Nick Cave, Ringo Starr, Joe Cocker, Sting czy Sinéad O’Connor. 

Tak wygląda Sala Kongresowa w remoncie. Tylko w "SE" takie zdjęcia! Zobacz galerię z 2025 roku:

Sala Kongresowa