Kłopoty byłego członka zarządu Totalizatora Sportowego. Akt oskarżenia trafił do sądu

2026-10-14 14:26

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w sprawie Szymona G., byłego członka zarządu Totalizatora Sportowego. Według ustaleń Centralnego Biura Antykorupcyjnego w oświadczeniach majątkowych złożonych w 2024 i 2025 r. miały zostać pominięte m.in. zobowiązania finansowe i część dochodów. Za zarzucane przestępstwo grozi do pięciu lat więzienia.

Sędzia w todze z łańcuchem nad aktami. O oskarżeniu byłego członka zarządu Totalizatora przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: PIOTR KAMIONKA/ Reporter
  • Postępowanie dotyczy oświadczeń majątkowych złożonych w latach 2024–2025.
  • Według CBA w dokumentach miało zabraknąć informacji o zadłużeniu i części dochodów.
  • Szymon G. został odwołany z zarządu Totalizatora Sportowego pod koniec maja 2026 r.
CBA w siedzibie PZPN

CBA wskazuje na nieprawidłowości w oświadczeniach

Jak przekazało CBA, funkcjonariusze warszawskiej delegatury zakończyli postępowanie dotyczące nieprawidłowości w dokumentach składanych przez byłego członka zarządu państwowej spółki. Według ustaleń, Szymon G. miał uzyskiwać dochody z różnych źródeł, a w oświadczeniach nie wykazać m.in. zadłużenia, przychodów ze stosunku pracy oraz dochodów z działalności wykonywanej osobiście.

CBA podkreśla, że osoba pełniąca funkcję członka zarządu Totalizatora Sportowego podlegała ograniczeniom dotyczącym podejmowania dodatkowej działalności. Prokuratura skierowała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego Warszawa-Praga Północ. Za przestępstwo wskazane w ustawie antykorupcyjnej grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Sprawa wcześniejszego odwołania z zarządu

Szymon G. został zawieszony, a następnie odwołany z zarządu Totalizatora Sportowego pod koniec maja. Sprawa miała związek z publikacjami medialnymi dotyczącymi możliwego naruszenia ustawy antykorupcyjnej. Przepisy ograniczają m.in. możliwość posiadania przez członków zarządów spółek Skarbu Państwa więcej niż 10 proc. udziałów w spółkach prawa handlowego. G. odpowiadał w Totalizatorze Sportowym za sprzedaż, produkty i marketing oraz Tor Służewiec.

Szymon G. mówił o „formalnej nieścisłości”

Pod koniec maja, w oświadczeniu przekazanym PAP, Szymon G. wyjaśniał, że sprawa, która doprowadziła do jego zawieszenia i odwołania, dotyczyła – jak to określił – „formalnej nieścisłości” w informacji o liczbie posiadanych akcji spółki ARI.

Twierdził, że wykazał udział na poziomie 9,24 proc., zgodnie z danymi publikowanymi przez emitenta i przekazywanymi do Komisji Nadzoru Finansowego. Wskazywał, że CBA opierało się na wartości 10,88 proc., pochodzącej z raportu, który – według jego oświadczenia – spółka wycofała po uznaniu go za błąd prezentacji. G. podkreślał również, że CBA nie stwierdziło konfliktu interesów. O winie w sprawie objętej aktem oskarżenia rozstrzygnie sąd.

ROLKI