Kolejny etap akcji Łatwoganga! Ruszyły wielkie aukcje, do zgarnięcia skarby gwiazd

2026-05-08 22:26

Po historycznej zbiórce, która przyniosła ponad 282 miliony złotych, Fundacja Cancer Fighters oraz Piotr "Łatwogang" Garkowski przechodzą do kolejnego etapu działań. Wystartowały oczekiwane aukcje charytatywne, oferujące unikatowe przedmioty od znanych osobistości. Zobacz, o jakie wyjątkowe gadżety walczą licytujący.

Aukcje Łatwoganga już wystartowały. Wyjątkowe przedmioty od gwiazd

i

Autor: Łatwogang/ Youtube

Start licytacji Fundacji Cancer Fighters i Łatwoganga

Fundacja Cancer Fighters i Piotr „Łatwogang” Garkowski ogłosili start zapowiadanych licytacji charytatywnych, które są pokłosiem największej internetowej akcji pomocowej. W puli wystawionych przedmiotów znalazły się unikalne pamiątki od popularnych sportowców, artystów muzycznych i twórców internetowych.

Organizatorzy zaznaczają, że od momentu startu, aukcje spotkały się z gigantycznym zainteresowaniem. To kolejny krok w niesieniu pomocy pacjentom onkologicznym.

- Startujemy z wyczekiwanymi licytacjami! To kolejny ważny krok, dzięki któremu możemy dalej budować ogromne wsparcie w walce z nowotworami w Polsce. Przed nami wyjątkowe przedmioty, spotkania i emocje, ale przede wszystkim realna pomoc dla tych, którzy każdego dnia walczą o zdrowie i życie. Licytacje będą sukcesywnie dodawane, dlatego warto regularnie zaglądać i śledzić kolejne działania. Działamy dalej. Razem nie przegramy tej walki

- przekazała Fundacja Cancer Fighters w oficjalnym oświadczeniu.

Jakie przedmioty wystawiono na licytacje Łatwoganga?

Na aukcje trafiły przedmioty, które bez wątpienia wzbudzą pożądanie wielu fanów i kolekcjonerów. Wśród pierwszych udostępnionych do licytacji unikatów można znaleźć m.in.:

  • srebrny medal olimpijski Władimira Siemirunnija,
  • rękawice Artura Szpilki z pojedynku o mistrzostwo świata z Deontayem Wilderem,
  • Złotą Płytę Żabsona i Young Igiego za krążek „Amfisbena”,
  • koszulkę FC Barcelony z podpisem Gaviego.

Wszystkie licytacje można znaleźć pod tym linkiem.

Rekordowy stream Łatwoganga przeszedł do historii

Trwający dziewięć dni charytatywny stream zorganizowany przez Łatwoganga rozbił bank i ustanowił nowe rekordy. W kluczowym momencie transmisję oglądało ponad 1,6 miliona widzów, a echa akcji dotarły do mediów na całym świecie. Zbiórka zakończyła się w środę, 29 kwietnia, o godzinie 20:00 z astronomiczną sumą ponad 282 milionów złotych na koncie. Została tym samym największą internetową akcją charytatywną w historii Polski. Już wtedy zapowiadano, że część przekazanych przez gości przedmiotów trafi na odrębne aukcje.

Jak przekazała wcześniej fundacja, część z zebranej gigantycznej kwoty już została przekazana potrzebującym. Sfinansowano 54 pilne zbiórki, w których czas grał kluczową rolę, zasilając subkonta dzieci łączną kwotą 3 675 306 zł. Według przedstawicieli fundacji, ta błyskawiczna pomoc zapewniła rodzinom chorych spokój niezbędny do kontynuowania leczenia.

W celu zagwarantowania pełnej transparentności, uruchomiono specjalną witrynę dissnaraka.cancerfighters.pl. Można na niej śledzić na bieżąco zestawienia dotyczące wpłat oraz wydatków z puli zebranych pieniędzy.

- Rozliczamy zebrane środki, uzupełniamy zbiórki naszych Podopiecznych i prowadzimy kolejne rozmowy, aby pomoc trafiała tam, gdzie jest najbardziej potrzebna. Właśnie tutaj pokażemy, co już zrobiliśmy i nad czym pracujemy dalej

- czytamy w komunikacie na stronie fundacji.

Niebawem planowane jest powołanie specjalnej rady eksperckiej. Jej zadaniem będzie merytoryczne wsparcie fundacji w odpowiedzialnym dysponowaniu pozyskanym kapitałem.

Piosenka Mai i Bedoesa 2115 pociągnęła tłumy

Fundacja przypomniała również, jak doszło do powstania tej potężnej, ogólnopolskiej inicjatywy.

- Utwór stworzony przez Maję i Bedoes 2115 poruszył ludzi w całej Polsce i stał się początkiem czegoś, co bardzo szybko zaczęło wykraczać poza jedną inicjatywę. Chwilę później do działania dołączył Łatwogang, uruchamiając stream, który przyciągnął uwagę tysięcy osób i nadał całej akcji tempo. Z dnia na dzień dołączały kolejne środowiska - twórcy, sportowcy, media i przede wszystkim ludzie, którzy chcieli pomóc. To właśnie z tego połączenia powstało coś wyjątkowego. Akcja, która z inicjatywy kilku osób przerodziła się w ogólnopolski ruch wsparcia i zaangażowania, pokazując, jak wiele możemy osiągnąć, działając razem

- podkreśla organizacja Cancer Fighters.