Spis treści
Żywe papugi w walizce podróżnej na Lotnisku Chopina
Pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej natrafili na makabryczne znalezisko podczas rutynowej kontroli na warszawskim Lotnisku Chopina. We wnętrzu niepozornej walizki podróżnej ujawniono 20 papug - 16 osobników z gatunku rozella i 4 aleksandretty. To całkowicie nieodpowiedzialne i brutalne zachowanie mogło doprowadzić do jeszcze większej tragedii.
- Okoliczności sprawy wskazują, że papugom najprawdopodobniej podano środki uspokajające, aby nie wydawały odgłosów podczas transportu. Badania weterynaryjne wykazały, że większość zwierząt doznała obrażeń. Ptaki miały połamane lotki i sterówki, jeden z nich miał złamaną kończynę. Pomimo natychmiastowo udzielonej pomocy jednej z papug nie udało się uratować - poinformowała rzeczniczka szefa Krajowej Administracji Skarbowej, st. asp. Justyna Pasieczyńska
Ocalałe 19 ptaków zostało przekazanych do Centralnego Azylu dla Zwierząt. Będą tam bezpieczne do momentu wydania ostatecznej decyzji sądu w ich sprawie. Obecnie prowadzone są czynności wyjaśniające w związku z tym zdarzeniem.
Kary za przemyt papug w walizce
Zabezpieczone ptaki to gatunki, które podlegają szczególnej ochronie na mocy unijnego prawa wdrażającego Konwencję Waszyngtońską (CITES). Przemytnicy muszą liczyć się z bardzo surowymi konsekwencjami za swoje działania. Brak odpowiednich dokumentów i zgłoszenia celnego to poważne złamanie przepisów o ochronie zagrożonych gatunków, co wiąże się z karą pozbawienia wolności nawet do pięciu lat.
- Przewóz okazów bez wymaganego zgłoszenia celnego oraz dokumentów CITES stanowi naruszenie przepisów dotyczących ochrony gatunków zagrożonych wyginięciem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi za to kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. W tej sprawie zachodzi również podejrzenie popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami. Za przewożenie zwierząt w warunkach powodujących ich zbędne cierpienie lub stres grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat - przypomniała rzeczniczka KAS.
Nie tylko papugi! Szokujące, co jeszcze próbują przemycać ludzie!
Papugi to zaledwie wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o przemyt żywych stworzeń. W kwietniu Mazowiecka KAS udaremniła gigantyczny transport z Indonezji: ponad 1000 żywych koralowców, w tym chronionych CITES koralowców rafotwórczych. Przesyłka, ważąca blisko 1,5 tony, została przechwycona na terminalu cargo Lotniska Chopina i tego samego dnia trafiła do łódzkiego Orientarium.
Nie mniej zaskakujące było odkrycie śląskiej KAS we wrześniu ubiegłego roku. Na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach funkcjonariusze skontrolowali paczki z Meksyku i Wietnamu, w których, ukryte wśród zabawek, znajdowało się 106 fiolek z żywymi owadami – aż 17 gatunków mrówek!
