Jakie auta nie wjadą do SCT? Straż Miejska już karze kierowców
Od 1 stycznia 2026 roku zaostrzono wymogi dla pojazdów poruszających się po Strefie Czystego Transportu w stolicy. Jak szacuje organizacja Clean Cities, nowe przepisy objęły dodatkowe 8-9 tysięcy samochodów. Zakaz dotyczy pojazdów benzynowych starszych niż 26 lat (norma Euro 3) oraz aut z silnikiem Diesla starszych niż 17 lat (norma Euro 5). Harmonogram zakłada dalsze zaostrzanie przepisów co dwa lata.
Intensyfikację działań potwierdza Straż Miejska. – Zwiększenie się liczby samochodów niespełniających kryteriów SCT jest już zauważalne w naszych kontrolach – mówi Sławomir Smyk ze stołecznej formacji. Jak dodaje, w styczniu 2026 ujawniono 18 przypadków złamania przepisów i nałożono pierwsze mandaty. Funkcjonariusze podkreślają jednak, że celem jest nie tylko karanie, ale i edukacja. Z inicjatywy Clean Cities powstały ulotki informacyjne, które są wręczane zatrzymywanym kierowcom, aby mogli zapoznać się z nowymi zasadami i celem istnienia strefy.
Automatyczne kontrole i nieuchronne kary. Nadchodzi rewolucja w SCT
Kluczowa zmiana w egzekwowaniu przepisów ma nadejść już w kwietniu tego roku. Zarząd Dróg Miejskich planuje uruchomienie nowego systemu automatycznego odczytywania tablic rejestracyjnych (ANPR). Sieć kamer w czasie rzeczywistym zweryfikuje, czy dany pojazd ma prawo wjazdu do strefy. – Docelowo system pozwoli np. wskazać, które wloty do Strefy są najczęściej wykorzystywane przez nieuprawnione pojazdy. Straży Miejskiej taka informacja z pewnością pozwoli na planowanie coraz skuteczniejszych kontroli – wyjaśnia Bartosz Piłat z ZDM.
Pełna automatyzacja wymaga jednak zmian w prawie. Organizacja Clean Cities złożyła w Ministerstwie Energii propozycje zmian w ustawie o elektromobilności. Model miałby działać analogicznie do stref płatnego parkowania, gdzie za wjazd nieuprawnionym pojazdem naliczana byłaby opłata administracyjna. – Kluczowe znaczenie miałaby tu nie wysokość opłaty, ile jej nieuchronność. Kwota kary nie musi być tak wysoka, jak obecny mandat, pod warunkiem, że szansa na uniknięcie karnej opłaty będzie minimalna – tłumaczy Nina Józefina Bąk, dyrektorka Clean Cities Polska. Bez tych zmian, jak ostrzegają aktywiści, cała idea SCT może stracić na znaczeniu.
Strefa Czystego Transportu w Warszawie: