Procedury na lotniskach
Od wtorku pasażerowie z Chin i Włoch, którzy będą przylatywać do Polski, będą mieć mierzoną temperaturę - poinformował
rzecznik prasowy przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze Piotr Rudzki. Wyjaśnił, że procedurze będą poddani wszyscy podróżni z tych kierunków, a w przypadku stwierdzenia podwyższonej temperatury będzie przeprowadzany wywiad medyczny. Dalsze decyzje będą podejmowane wspólnie z granicznym inspektorem sanitarnym.
Nie ma decyzji o blokowaniu lotów do Włoch. Połączenia z Warszawy do Chin, gdzie znajduje się największe ognisko koronawirusa, są zawieszone do odwołania.
GIS ostrzega
Z punktu widzenia zagrożenia epidemiologicznego, Główny Inspektor Sanitarny nie zaleca podróżowania do Chin oraz Korei Południowej, Włoch (w szczególności do regionu Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania, Lacjum), Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i Tajwanu - czytamy w komunikacie.
Śmiertelny wirus
W ostatnich dniach coraz więcej przypadków zachorowań stwierdzono we Włoszech, gdzie na północy kraju w kilka dni stwierdzono 219 przypadków zachorowań. Zmarło sześć osób zakażonych koronawirusem SARS-Cov-2. W Lombardii i w Wenecji Euganejskiej zanotowano zdecydowaną większość z potwierdzonych dotąd we Włoszech przypadków zachorowań.