Daria osierociła dwójkę dzieci. 15-latek zabił woźną w szkole. Wstrząsająca relacja

2026-10-08 16:22

Trudno objąć umysłem rozmiar tragedii, do której doszło w podstawówce w Leszczydole-Nowinach. 37-letnia Daria, szkolna woźna została zabita przez 15-letniego chłopca. Według ustaleń naszego reportera, agresor mieszkał w bliskim sąsiedztwie ofiary – zaledwie dwie ulice dalej.

Koszmar w Leszczydole-Nowinach: 15-latek zaatakował w szkole

Nic nie zapowiadało dramatu w placówce im. Jana Pawła II. Niestety, 8 października 2026 roku zapisze się w historii miejscowości jako tragiczny dzień. 37-letnia Daria, zatrudniona jako woźna, akurat dyskutowała z przedstawicielką trójki klasowej o zbliżającym się Dniu Edukacji Narodowej. Kobieta nie dożyła jednak 14 października. Jej życie brutalnie przerwał 15-latek. Wcześniej najprawdopodobniej sam uczęszczał do tej placówki. Opisy świadków ataku są wstrząsające.

„Spojrzał na mnie i mnie ominął. Byłam pierwsza. Jak tylko mnie minął, od razu rzucił się na woźną. Woźna ma na imię Daria, ma 37 lat i dwójkę dzieci. Jedno z nich jest w zerówce albo w przedszkolu, a drugie, nieco starsze, chodzi do drugiej klasy szkoły podstawowej”

Zabójstwo w Leszczydole-Nowinach: dyrektor próbował obezwładnić napastnika

Jak wynika z relacji świadków, nastolatek ukrywał twarz pod kaskiem – prawdopodobnie przeznaczonym do jazdy na quadzie lub hulajnodze. Agresora zdołał powalić dyrektor placówki, samemu odnosząc przy tym obrażenia.

Z informacji przekazanych przez osoby obecne na miejscu wynika, że chłopak miał przy sobie narzędzie o czarnej rękojeści, które z wyglądu przypominało tradycyjny nóż kuchenny.

Śmierć Darii z rąk 15-latka

Atak nastolatka poskutkował obrażeniami u trojga pracowników placówki edukacyjnej. Choć ratownicy podjęli próbę reanimacji, nie zdołano przywrócić czynności życiowych 37-letniej woźnej. Kobieta osierociła dwoje dzieci. Z informacji zebranych przez naszego wysłannika wynika, że 15-latek mieszkał bardzo blisko ofiary, bo zaledwie dwie przecznice dalej. Rodzina napastnika sprowadziła się do Leszczydołu-Nowin ze stolicy osiem lat wcześniej. Jeden z mieszkańców twierdzi, że zachowanie chłopca pogorszyło się po rozpoczęciu nauki w szkole średniej. Okoliczni mieszkańcy sugerują, że w jego domu mogło dochodzić do przemocy ze strony ojca, a pod adresem interweniowali funkcjonariusze policji.  Z naszych ustaleń wynika, że ojciec chłopca został właśnie przewieziony na przesłuchanie 

Atak nożownika w szkole w Ostrołęce. Jakub Z. Chciał zabić 19 osób na 19. urodziny?

ROLKI