Koszmar w Leszczydole-Nowinach: 15-latek zaatakował w szkole
Nic nie zapowiadało dramatu w placówce im. Jana Pawła II. Niestety, 8 października 2026 roku zapisze się w historii miejscowości jako tragiczny dzień. 37-letnia Daria, zatrudniona jako woźna, akurat dyskutowała z przedstawicielką trójki klasowej o zbliżającym się Dniu Edukacji Narodowej. Kobieta nie dożyła jednak 14 października. Jej życie brutalnie przerwał 15-latek. Wcześniej najprawdopodobniej sam uczęszczał do tej placówki. Opisy świadków ataku są wstrząsające.
„Spojrzał na mnie i mnie ominął. Byłam pierwsza. Jak tylko mnie minął, od razu rzucił się na woźną. Woźna ma na imię Daria, ma 37 lat i dwójkę dzieci. Jedno z nich jest w zerówce albo w przedszkolu, a drugie, nieco starsze, chodzi do drugiej klasy szkoły podstawowej”
Zabójstwo w Leszczydole-Nowinach: dyrektor próbował obezwładnić napastnika
Jak wynika z relacji świadków, nastolatek ukrywał twarz pod kaskiem – prawdopodobnie przeznaczonym do jazdy na quadzie lub hulajnodze. Agresora zdołał powalić dyrektor placówki, samemu odnosząc przy tym obrażenia.
Z informacji przekazanych przez osoby obecne na miejscu wynika, że chłopak miał przy sobie narzędzie o czarnej rękojeści, które z wyglądu przypominało tradycyjny nóż kuchenny.
Śmierć Darii z rąk 15-latka
Atak nastolatka poskutkował obrażeniami u trojga pracowników placówki edukacyjnej. Choć ratownicy podjęli próbę reanimacji, nie zdołano przywrócić czynności życiowych 37-letniej woźnej. Kobieta osierociła dwoje dzieci. Z informacji zebranych przez naszego wysłannika wynika, że 15-latek mieszkał bardzo blisko ofiary, bo zaledwie dwie przecznice dalej. Rodzina napastnika sprowadziła się do Leszczydołu-Nowin ze stolicy osiem lat wcześniej. Jeden z mieszkańców twierdzi, że zachowanie chłopca pogorszyło się po rozpoczęciu nauki w szkole średniej. Okoliczni mieszkańcy sugerują, że w jego domu mogło dochodzić do przemocy ze strony ojca, a pod adresem interweniowali funkcjonariusze policji. Z naszych ustaleń wynika, że ojciec chłopca został właśnie przewieziony na przesłuchanie