Spis treści
Długi weekend pełen burz. IMGW wydaje ostrzeżenia
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przedstawił prognozy, które mogą popsuć plany na wolne dni. Podczas długiego weekendu czeka nas groźna, burzowa aura. Synoptycy przewidują obfite opady, gwałtowne wyładowania i silne podmuchy wiatru. Najbardziej niebezpiecznie będzie dzisiaj, w czwartek oraz w piątek. 4 czerwca popołudniowe burze nawiedzą najpierw południowy wschód, a następnie zachodnie regiony, z możliwym opadem gradu. Termometry pokażą od 19 stopni Celsjusza nad morzem i na wschodzie, do nawet 26 stopni w południowo-zachodniej Polsce. Wiatr poza burzami będzie umiarkowany, ale w trakcie nawałnic znacznie przybierze na sile.
Zagrożenie zalaniami w Bieszczadach. Wichury na zachodzie
Dla części województw zachodnich i wschodnich IMGW ogłosił już alerty pierwszego stopnia. We wschodniej Polsce głównym problemem będą ulewy, przynoszące do 35 mm wody, a w rejonie Bieszczadów spadnie nawet 40-45 mm, co może doprowadzić do lokalnych zalań. Z kolei na zachodzie kraju spodziewane są niebezpieczne wichury, w których podmuchy wiatru osiągną prędkość do 80 km/h.
Noc również nie przyniesie spokoju, szczególnie na zachodzie, gdzie deszcz i słabnące burze utrzymają się przez dłuższy czas. Dodatkowo mogą tworzyć się mgły, redukując widoczność do 300 metrów. Piątkowa aura to dominacja chmur i opadów, a burze pojawią się praktycznie w całym kraju. Na zachodzie termometry wskażą 18-20 stopni, na południowym wschodzie 26, natomiast najchłodniej będzie nad morzem – zaledwie 16 stopni. Zachodnie burze przyniosą umiarkowany deszcz, za to w centrum dokuczy silny wiatr, a wschód nawiedzą kolejne ulewy z sumą opadów rzędu 30-40 mm.
Chwila oddechu w sobotę i powrót nawałnic w niedzielę
Sobota ma przynieść upragnioną zmianę i poprawę warunków. Chmur będzie zdecydowanie mniej, a opady ustąpią miejsca przejaśnieniom. Jedynie na zachodzie mogą wystąpić słabe, niegroźne burze. Temperatura uplasuje się w przedziale 20-24 stopni, przy czym nad Bałtykiem zanotujemy około 18 stopni. Jednak spokój nie potrwa długo, bo już w niedzielę chmury ponownie zakryją niebo. Należy spodziewać się przelotnych opadów oraz powrotu burz z wiatrem do 65 km/h. Na termometrach zobaczymy od 18 stopni na wybrzeżu do 25 na wschodzie Polski.