Katastrofa kolejowa na Mazowszu. Z ciężarówki została miazga!
Zdjęcia z miejsca zdarzenia mówią więcej niż tysiąc słów. Widać na nich doszczętnie zniszczony przód lokomotywy pociągu IC „Koziołek”, która wypadła z torów po uderzeniu w samochód ciężarowy. Sam tir praktycznie przestał istnieć. Pojazd uległ niemal całkowitemu spaleniu, ostała się sama kabina. To, co z niego zostało, to obraz kompletnej destrukcji. − Ostała się jedynie kabina − informowała tuż po zdarzeniu sierż. Aleksandra Bałtowska, oficer prasowy KPP w Przysusze.
Akcja ratunkowa trwa
Na pokładzie pociągu relacji Lublin − Szczecin podróżowało około 95 osób. Chwile po zderzeniu na miejscu zapanował chaos. Natychmiast ruszyła akcja ratunkowa, w której udział wzięło wiele zastępów straży pożarnej oraz dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Rannych zostało co najmniej 20 osób. Stan czterech z nich, w tym maszynisty i kierowcy ciężarówki, określono jako ciężki. Służby medyczne błyskawicznie dokonywały segregacji poszkodowanych, oznaczając najciężej rannych kolorem czerwonym.
Osoby, które nie ucierpiały w tej katastrofie zostały przewiezione już do biblioteki w sąsiedniej miejscowości Skrzynno, niecałe pięć minut od przejazdu w Sokolnikach.