Kradzieże na cmentarzach przed 1 listopada. Policja wysyła w teren tajniaków

Wizyta na cmentarzu w celu uporządkowania rodzinnych grobów zakończyła się dla seniorki z Żagania bolesną stratą. Złodziej wykorzystał ułamek sekundy i zabrał jej torebkę z gotówką oraz dokumentami. W obliczu nadchodzącego dnia Wszystkich Świętych policja apeluje o ostrożność, a na Mazowszu do walki z przestępcami kieruje funkcjonariuszy po cywilnemu.

Osoby kupujące kwiaty i znicze przy cmentarzu. O policyjnych akcjach przeciwko złodziejom przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: Tupungato/ Shutterstock

Do zuchwałej kradzieży doszło na cmentarzu w Żaganiu, gdzie starsza kobieta sprzątała groby swoich bliskich. Seniorka odłożyła torebkę z dokumentami oraz gotówką na pobliską ławkę i na chwilę skupiła się na pracach porządkowych przy pomniku. Ten krótki moment wystarczył przestępcy, który bez skrupułów wykorzystał nieuwagę kobiety i zabrał jej rzeczy. Gdy poszkodowana ponownie spojrzała w stronę ławki, jej własności już tam nie było.

Sprawą natychmiast zajęli się mundurowi, którzy szybko wytypowali podejrzaną. Okazała się nią 46-latka przebywająca w tym samym czasie na terenie cmentarza. Kobieta została zatrzymana jeszcze tego samego dnia, a w jej mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli dodatkowo narkotyki. Policjantom udało się odzyskać samą torebkę wraz z dokumentami, jednak skradzione pieniądze sprawczyni zdążyła już wydać. Za popełnione czyny grozi jej teraz kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

„Wystarczy chwila nieuwagi, aby rzeczy znalazły się w nieuprawnionych rękach” – ostrzega podkom. Arkadiusz Szlachetko z Komendy Powiatowej Policji w Żaganiu.

Kradzieże na cmentarzach przed Wszystkich Świętych. Policja wysyła tajniaków

Zdarzenie z Żagania stanowi poważne ostrzeżenie dla wszystkich osób, które w nadchodzących dniach wybierają się na cmentarze. W okresie poprzedzającym Wszystkich Świętych na nekropoliach panuje wzmożony ruch związany z porządkowaniem nagrobków. Przestępcy bacznie obserwują otoczenie i czekają na moment, gdy ktoś odejdzie wyrzucić śmieci, sięgnie po konewkę lub zostawi torebkę bez nadzoru.

W odpowiedzi na te zagrożenia mazowiecka policja już w piątek, 30 października, poinformowała o zwiększeniu liczby patroli w okolicach nekropolii na czas świąteczny. W tłumie odwiedzających pojawią się również nieumundurowani funkcjonariusze operacyjni. Głównym zadaniem policyjnych tajniaków będzie zatrzymywanie na gorącym uczynku kieszonkowców oraz złodziei mienia cmentarnego.

Dla wielu przestępców teren nekropolii nie stanowi żadnej świętości. Łupem złodziei padają nie tylko portfele czy telefony, ale także kwiaty, wiązanki, znicze oraz nagrobne dekoracje. Przekonał się o tym mieszkaniec Stargardu, który we wrześniu, zmęczony regularnymi kradzieżami, zastawił pułapkę na sprawcę i w nowej figurce postawionej na pomniku zamontował lokalizator.

Gdy dekoracja została skradziona, ukryty nadajnik dokładnie wskazał jej aktualną lokalizację, o czym właściciel od razu powiadomił służby. Mundurowi przeszukali auto podejrzewanego mężczyzny, odnajdując w środku zrabowane znicze oraz figurki aniołków. Złodziej trafił w ręce policji, usłyszał zarzut ograbienia grobu i został objęty dozorem policyjnym.

Policja ostrzega przed włamaniami do domów na Wszystkich Świętych

Funkcjonariusze przypominają, by w trakcie prac porządkowych przy nagrobkach mieć zawsze przy sobie portfele, telefony oraz torebki. Nawet kilkusekundowe oddalenie się do punktu czerpania wody czy śmietnika stwarza idealną okazję dla przestępcy. Należy również zachować czujność w pełnych ludzi autobusach oraz nie zostawiać wartościowych przedmiotów na widoku w zaparkowanych autach.

Zagrożenie dotyczy jednak nie tylko samych nekropolii. Okres Wszystkich Świętych wiąże się z licznymi wyjazdami do rodzin w innych częściach kraju, co oznacza, że wiele domów i mieszkań pozostaje całkowicie pustych przez kilka dni. Taka sytuacja to doskonała okazja dla włamywaczy.

„Nasze opuszczone domy czy mieszkania to potencjalny cel dla włamywaczy” – przestrzega w policyjnym komunikacie asp. szt. Jacek Poleszczuk z Komendy Powiatowej Policji w Myśliborzu.

Opuszczając miejsce zamieszkania, trzeba bezwzględnie upewnić się, że wszystkie okna i drzwi, wliczając w to te w piwnicy oraz na balkonie, zostały zamknięte. Dobrą praktyką jest uprzedzenie o wyjeździe zaufanego sąsiada, który podczas naszej nieobecności zwróci uwagę na pozostawione mieszkanie. Warto też wykorzystać lampkę z automatycznym programatorem, która włączając się wieczorem, zasugeruje obecność domowników.

Służby odradzają również informowanie o planowanych podróżach za pośrednictwem mediów społecznościowych. Fotografie z rodzinnych zjazdów bezpieczniej jest zamieścić w sieci dopiero po powrocie do domu.

Listopadowe święto to z założenia okres spokoju i zadumy nad zmarłymi. Jeden brak ostrożności może jednak sprawić, że zamiast refleksji czekać nas będą nerwy, straty finansowe i wizyta na komisariacie.

Grób Dariusza Gnatowskiego

ROLKI