- W nocy z piątku na sobotę w Trybunale Konstytucyjnym doszło do kryzysu, gdy Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła się osobą kierującą TK po zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
- Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż i pojawił się w siedzibie TK, gdzie doszło do konfrontacji z sędziami, których nie uznaje, oskarżając o "naruszenie porządku konstytucyjnego" i "siłowe przejęcie" Trybunału.
- Prezydent Nawrocki zwołał pilne konsultacje z udziałem sił parlamentarnych, a premier Donald Tusk skomentował, że "przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem".
- Przed TK miała miejsce demonstracja z udziałem polityków opozycji, a policja blokowała wejście do budynku, podczas gdy spór o legalność kierownictwa Trybunału nadal trwa.
Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym. Interweniował prezydent Karol Nawrocki
Zarzewiem konfliktu stała się decyzja o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Obowiązki kierowania instytucją przejęła sędzia Anna Korwin-Piotrowska, legitymująca się najdłuższym stażem sędziowskim. W obawie o bezpieczeństwo pracowników na terenie wokół budynku pojawiła się policja, co wywołało natychmiastową reakcję zgromadzonego tłumu.
Protestujący próbowali sforsować ogrodzenie i uszkodzili zabezpieczenia furtki. Wtedy na teren przedostał się Bogdan Święczkowski, który apelował przez megafon o spokój: „Nie będziemy się tutaj bili z policją, wrócimy z panem prezydentem. Nie możemy stać się takimi zwierzętami, jak ci ludzie” – mówił do zebranych, po czym wycofał się przed ogrodzenie.
Prezydent Karol Nawrocki, po otrzymaniu niepokojących doniesień, przerwał lot do Afryki i niezwłocznie wrócił do Polski. Po pilnych konsultacjach z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz Bogdanem Święczkowskim, głowa państwa w asyście współpracowników wkroczyła do gmachu Trybunału Konstytucyjnego.
Awantura na korytarzach Trybunału Konstytucyjnego. Padły oskarżenia o zamach stanu
Wizyta prezydenta w budynku wywołała natychmiastową burzę. Sędzia Maciej Berek opublikował w sieci nagranie, na którym widać prezydenta Nawrockiego przeciskającego się przez stojących w drzwiach sędziów, w tym Krystiana Markiewicza. Na reakcję otoczenia prezydenta nie trzeba było długo czekać. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz ocenił na platformie X, że „Maciej Berek właśnie udokumentował popełnienie przestępstwa, gdy uzurpatorzy próbowali uniemożliwić wejście do Trybunału Konstytucyjnego Prezydentowi RP i naruszyli jego nietykalność”.
Zupełnie inną wersję wydarzeń przedstawił Maciej Berek, twierdząc, że prezydent „zaatakował fizycznie sędzię TK A. Korwin-Piotrowską i pozostałych sędziów”. Dodał również, że sędzia Korwin-Piotrowska proponowała bezpieczne spotkanie, lecz prezydent „wybrał ścieżkę fizycznej konfrontacji”.
Do sieci trafiło także nagranie z korytarza, dokumentujące bezpośrednie starcie słowne. Gdy Anna Korwin-Piotrowska oświadczyła: „Jesteśmy sędziami Trybunału Konstytucyjnego”, Karol Nawrocki ostro odpowiedział: „Państwo nie jesteście sędziami TK”. Towarzyszący mu szef KPRP Zbigniew Bogucki dodał, zwracając się do Korwin-Piotrowskiej: „Pani dokonuje zamachu stanu, nie wiem, czy ma pani tego świadomość”.
Donald Tusk i Waldemar Żurek reagują na nocne wydarzenia w Warszawie
Na miejscu zdarzeń interweniował prokurator Andrzej Piaseczny, o czym poinformował minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. W rozmowie z TVN24 minister wyraził głębokie zaniepokojenie zachowaniem głowy państwa: „To niedopuszczalne, by osoba, którą chroni immunitet, wdzierała się, atakowała sędziów” – ocenił Żurek, zapowiadając, że każdy łamiący prawo odpowie przed sądem.
Głos w sprawie zabrał również premier Donald Tusk, który skomentował sytuację w mediach społecznościowych. „Przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem. Po latach pisowskiego bezprawia to proces trudny, czasem bolesny i wymaga zdecydowanego działania. Innej drogi nie ma” – napisał szef rządu na platformie X.
Nad ranem, po godzinie 5, prezydent Karol Nawrocki wraz z ministrem Boguckim i sędzią Sochańskim opuścili budynek. Tuż po ich wyjściu prezydencki minister Paweł Szefernaker odczytał oświadczenie prezydenta, w którym Nawrocki ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z siłami parlamentarnymi w celu przywrócenia porządku konstytucyjnego.
Tymczasem spór o status sędziów trwa. Prezydent Nawrocki do tej pory odebrał ślubowanie jedynie od trojga sędziów wybranych w tej kadencji Sejmu: Magdaleny Bentkowskiej, Dariusza Szostka oraz Sławomira Patyry. Pozostała piątka sędziów, w tym Korwin-Piotrowska i Berek, złożyła ślubowanie w Sejmie, czego prezydent ani dotychczasowe władze TK nie uznają za legalne.