Nowe informacje po makabrycznym odkryciu w Ciechanowie. Prokuratura: szczątki należą do mężczyzny
Prokuratura przekazała nowe informacje na temat ludzkich szczątków odnalezionych na obrzeżach Ciechanowa. Wiadomo już, że należą do mężczyzny. Nadal nie udało się ustalić jego tożsamości, ale śledczy mają nadzieję, że pomogą w tym przedmioty znalezione przy ciele.
Do makabrycznego odkrycia doszło w miniony weekend. W sobotę wieczorem para spacerująca z psem przy ulicy Płockiej zauważyła fragment ludzkiej dłoni. O znalezisku natychmiast powiadomiono policję, zaczęło się przeszukiwanie terenu. Kilkaset metrów od miejsca pierwszego znaleziska, w zaroślach odnaleziono inne ludzkie szczątki.
"Zgon mógł nastąpić zimą, na co wskazuje znaleziona odzież"
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku Bartosz Maliszewski, należą one do mężczyzny. – W mało uczęszczanym terenie odkryte zostały ubrane, zeszkieletowane szczątki ludzkie mężczyzny, którego zgon mógł nastąpić zimą, na co wskazuje znaleziona odzież. Przy szczątkach znaleziono także telefon komórkowy oraz notatnik. Być może pomogą one w ustaleniu tożsamości mężczyzny – przekazał prokurator. Przy zmarłym nie znaleziono żadnych dokumentów. Z tego powodu śledczy będą próbowali ustalić jego dane na podstawie zabezpieczonych przedmiotów oraz innych badań. Wstępne oględziny nie wykazały obrażeń, które mogłyby wskazywać na śmierć w wyniku wypadku drogowego lub innego urazu mechanicznego.
Śledczy czekają na wyniki sekcji zwłok oraz analizę telefonu i notatnika
Prokuratura zapowiedziała przeprowadzenie sekcji zwłok. Śledztwo ma zostać wszczęte najprawdopodobniej w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci z art. 155 Kodeksu karnego. Ma to umożliwić dokładne wyjaśnienie okoliczności zgonu. Śledczy odnieśli się również do fragmentu dłoni, który został odnaleziony dzień wcześniej. Jak wyjaśnił prokurator Maliszewski, nic nie wskazuje na to, aby został on oddzielony od ciała celowo. – Najprawdopodobniej w tym przypadku mamy do czynienia z działaniem zwierząt – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Jeszcze przed formalnym wszczęciem śledztwa policjanci przesłuchali w charakterze świadków parę, która podczas spaceru natknęła się na fragment dłoni. Teraz śledczy czekają na wyniki sekcji zwłok oraz analizę telefonu i notatnika. To właśnie one mogą okazać się kluczowe w ustaleniu, kim był zmarły mężczyzna i w jakich okolicznościach znalazł się na obrzeżach Ciechanowa.