„MAMY DOŚĆ!”. Jednoczesne protesty w 15 miastach. Aktywiści apelują: Stop cierpieniu zwierząt w Polsce

2026-05-05 10:25

W sobotę, 9 maja o godz. 11:00 w 15 miastach wojewódzkich w całej Polsce rozpoczną się jednoczesne protesty pod hasłem „MAMY DOŚĆ. Stop cierpieniu zwierząt w Polsce”. Organizatorzy — Fundacja KARUNA–Ludzie dla Zwierząt oraz Koalicja Kastrujemy Bezdomność — domagają się systemowych zmian: bezpłatnej kastracji i sterylizacji, obowiązkowego czipowania wszystkich psów i kotów, realnej reformy schronisk, uregulowania hodowli, skutecznych kar za okrucieństwo oraz uwolnienia zwierząt z łańcuchów.

Protest Mamy Dość!

i

Autor: mat. organizatora, Pixabay/ Materiały prasowe

Demonstracje w całej Polsce

To nie będzie pojedynczy protest ani symboliczny gest. Tego samego dnia, o tej samej godzinie, osoby działające na rzecz zwierząt, opiekunki i opiekunowie, wolontariusze, organizacje społeczne oraz mieszkańcy wyjdą na ulice w Białymstoku, Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Kielcach, Krakowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie, Warszawie, Wrocławiu i Zielonej Górze.

Reakcja na wieloletnie zaniedbania

Protest jest odpowiedzią na wieloletni brak skutecznych działań państwa i samorządów wobec bezdomności zwierząt, patologii w części schronisk, niekontrolowanego rozmnażania psów i kotów, porzuceń, pseudohodowli oraz bezkarności sprawców przemocy wobec zwierząt.

„System zarządza skutkami, a nie przyczynami”

- Obecny model ochrony zwierząt od lat koncentruje się na gromadzeniu zwierząt w schroniskach, a nie na usuwaniu przyczyn bezdomności. Siły i środki zostały skoncentrowane na walkę ze skutkami zamiast na walkę z przyczynami problemu. Efektem są rosnące koszty, stale utrzymująca się skala bezdomności oraz liczne zjawiska patologiczne: adopcje donikąd, znikanie zwierząt, niewydolny nadzór i system, który bardziej zarządza skutkami niż im zapobiega — mówi Beata Krupianik, założycielka i prezeska Fundacji Karuna–Ludzie dla Zwierząt.

Rosnące koszty, brak efektów

Według danych przywoływanych w analizach dotyczących bezdomności zwierząt, w 2024 roku gminy zajęły się ponad 61 tysiącami nowych bezdomnych psów, a koszt poniesiony z publicznych pieniędzy wyniósł ponad 391 mln złotych. Rok wcześniej było to ponad 66 tysięcy psów i ponad 335 mln złotych. Oznacza to, że mimo spadku oficjalnej liczby nowych bezdomnych psów, koszty systemu dramatycznie rosną.

NIK: za dużo wyłapywania, za mało profilaktyki

Najwyższa Izba Kontroli również wskazywała, że gminy koncentrują się przede wszystkim na wyłapywaniu zwierząt i utrzymywaniu ich w schroniskach, a nie na działaniach profilaktycznych. Tymczasem to właśnie kastracja, sterylizacja, znakowanie zwierząt i skuteczna identyfikacja opiekunów są narzędziami, które mogą ograniczyć skalę bezdomności u źródła.

„Mamy dość płacenia za skutki, którym można zapobiegać”

- 9 maja wychodzimy na ulice, bo mamy dość systemu, który od lat pozwala zwierzętom znikać w schroniskach, umierać w zapomnieniu albo rodzić kolejne niechciane mioty. Mamy dość płacenia publicznymi pieniędzmi za skutki problemu, któremu można zapobiegać. Bezdomność zwierząt nie bierze się znikąd. To efekt konkretnych zaniedbań: braku powszechnej, dobrowolnej i bezpłatnej kastracji oraz sterylizacji, obowiązkowego czipowania wszystkich psów i kotów czy odpowiedzialności za rozmnażanie i porzucanie zwierząt. Dopóki państwo będzie udawało, że wystarczy odłowić psa albo kota i przekazać go dalej, dalej będziemy mieli ten sam problem, tylko coraz droższy i coraz bardziej dramatyczny — podkreśla Beata Krupianik.

Kluczowe postulaty protestu

W centrum postulatów protestu znajdują się konkretne rozwiązania systemowe:

  • powszechna, dobrowolna, dostępna i bezpłatna kastracja oraz sterylizacja psów i kotów,
  • obowiązkowe czipowanie wszystkich psów i kotów z wykorzystaniem istniejących baz danych,
  • realna reforma schronisk i zakończenie patologii w systemie opieki nad zwierzętami,
  • uregulowanie hodowli zwierząt i skuteczne ograniczenie pseudohodowli,
  • zaostrzenie kar za okrucieństwo wobec zwierząt oraz ich faktyczne egzekwowanie,
  • uwolnienie psów i kotów z łańcuchów, linek i sznurków.

Profilaktyka jako fundament zmian

Jednocześnie organizatorzy zwracają uwagę, że bez kompleksowej profilaktyki problem bezdomności będzie się odtwarzał. Każdy niechciany miot to kolejne zwierzęta, za które nikt nie bierze odpowiedzialności. Część z nich trafia do schronisk, część ginie na ulicach, część zostaje porzucona, a część przez lata żyje w warunkach, które nie powinny być akceptowane w państwie prawa.

Protesty otwarte dla wszystkich

Protesty mają charakter otwarty. Organizatorzy zapraszają wszystkie osoby, którym nie jest obojętny los zwierząt: mieszkańców, wolontariuszy, organizacje społeczne, osoby opiekujące się zwierzętami, lekarzy weterynarii, samorządowców i przedstawicieli mediów.

Więcej informacji pod adresem: www.kastrujemybezdomnosc.pl.

Protest Mamy dość

i

Autor: mat. organizatora/ Materiały prasowe
Sonda
Wolisz psy czy koty?
Dzień Psa w szczecińskim schronisku