Metro przemówiło głosem Lorda Vadera. Komiczna awaria dźwięku

Do zabawnej sytuacji doszło wieczorem na linii metra M1. Zamiast zwyczajnej zapowiedzi następnych stacji pasażerowie usłyszeli tubalny głos, przywodzący na myśl czarny charakter z "Gwiezdnych wojen".

Metro w Warszawie - zdjęcie ilustracyjne
Autor: Pixabay/ Archiwum prywatne

Awarie nie są w warszawskim metrze niczym niezwykłym. Na obu liniach - a zwłaszcza na starszej, łączącej Kabaty z Młocinami - okazjonalnie psują się schody ruchome czy windy. Rzadsze są awarie w samych pociągach metra. Najmniej problematyczne są kłopoty z dźwiękiem, które potrafią wręcz rozbawić pasażerów. Tak właśnie stało się wieczorem w pociągu linii M1 jadącym w stronę Młocin. Zamiast zwyczajnych zapowiedzi pasażerowie słyszeli tubalny głos, obniżony o kilka tonów.

Awaria dźwięku w warszawskim metrze

Do awarii doszło w jednym z wagonów typu Alstom Metropolis. Zamówienie na ich dostawę do Warszawy rozstrzygnięto w 1998 roku. Sto osiem wagonów zostało zaprojektowanych i zbudowanych przez Alstom we współpracy z fabryką Alstom Konstal z Chorzowa, znaną głównie z produkcji tramwajów. Były dostarczane do Warszawy w latach 2000-2005. Pierwsze przypłynęły z Katalonii, pozostałe przyjechały z Górnego Śląska.