Mieli po 16 lat. Za 50 zł zmasakrowali mężczyznę na Woli. Szokujące wideo

Dwaj nastolatkowie w biały dzień zaatakowali mężczyznę na warszawskiej Woli. Bili go, kopali w głowę, a następnie zabrali pieniądze. Ranny trafił do szpitala. Agresorzy zaatakowali również przechodnia, który próbował im przeszkodzić. Sprawcy mieli zaledwie 16 lat.

Mają po 16 lat. Za 50 zł skatowali mężczyznę na warszawskiej Woli

Dwaj młodzi napastnicy zgotowali piekło mężczyźnie na warszawskiej Woli. W środku dnia okładali ofiarę pięściami i kopali po głowie, by na koniec ukraść jej gotówkę. Skatowany człowiek wymagał hospitalizacji. Ciosy spadły również na przypadkowego przechodnia, który stanął w obronie bitym. Agresorzy okazali się zaledwie 16-latkami.

Powodem ataku na Woli było 50 zł

Ten mrożący krew w żyłach incydent miał miejsce w poniedziałek, 3 sierpnia, w dzielnicy Wola. Policyjne śledztwo wykazało, że nastolatkowie rzucili się na ofiarę i zaczęli okładać ją po twarzy. Ich celem było zdobycie zaledwie 50 złotych.

Zaatakowanemu udało się na moment oswobodzić, jednak młodociani oprawcy nie dawali za wygraną. Ponowili atak, bezlitośnie bijąc mężczyznę pięściami i wymierzając ciosy kolanem w głowę. Ostatecznie dopięli swego, wyciągając gotówkę z portfela ofiary.

Całe zajście zwróciło uwagę przechodzącego w pobliżu świadka. Gdy postanowił zainterweniować, agresorzy przenieśli swoją agresję na niego. Jeden z napastników zadał mu cios pięścią w głowę. Następnie obaj zbiegli z miejsca zdarzenia. Skatowany mężczyzna wymagał pomocy medycznej i został przetransportowany do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego.

Pościg na Woli. 16-latkowie uciekali przed radiowozem

Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania, dysponując rysopisem sprawców. Wkrótce potem patrol namierzył dwóch młodych mężczyzn, którzy pasowali do opisu. Gdy tylko zauważyli oznakowany samochód policyjny, rzucili się do ucieczki. Mundurowi dopadli uciekinierów po kilkuset metrach pościgu. Jak informują służby, podczas zatrzymania nastolatkowie stawiali opór.

Początkowo obaj 16-latkowie trafili na komendę, a następnie przewieziono ich do policyjnej izby dziecka. Usłyszeli szereg zarzutów, w tym usiłowania rozboju, dokonania rozboju, uszkodzenia ciała oraz ataku na interweniującego świadka. Śledczy uznali ich czyny za chuligańskie. Decyzją sądu rodzinnego najbliższe trzy miesiące spędzą w schronisku dla nieletnich.

To wydarzenie stanowi mocne ostrzeżenie dla rodziców, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, gdy młodzież dysponuje dużą ilością wolnego czasu. Warto interesować się tym, z kim przebywają nasze dzieci i uświadamiać im, jak poważne konsekwencje mogą nieść za sobą ich bezmyślne czyny.