Strażnicy miejscy eskortowali do Łazienek Królewskich nietypowego uciekiniera
Do tego niecodziennego zdarzenia doszło w poniedziałek przed godz. 19:00 na ul. Czerskiej. Funkcjonariusze z II Oddziału Terenowego patrolowali okolice placówek edukacyjnych, kiedy nagle zauważyli przechadzającego się po okolicy dużego, białego ptaka.
- Sądziliśmy, że to łabędź, który zaraz odleci. Gdy podeszliśmy bliżej, zorientowaliśmy się, że to paw - opowiedział jeden z biorących udział w interwencji strażników. - Ptak był nietypowo ubarwiony. Był cały biały, na nodze miał obrączkę. Domyśliliśmy się, że jest uciekinierem z Łazienek. Ponieważ pawie nie latają na takie odległości, a na ulicach panował jeszcze spory ruch, postanowiliśmy mu pomóc w bezpiecznym powrocie do "domu". Kilka razy zbaczał z drogi, pilnowaliśmy, by szedł w dobrym kierunku - dodał.
Pomogło wsparcie ochroniarzy i wstrzymanie ruchu na szerokiej trasie
Odprowadzenie uciekiniera z powrotem do Łazienek nie okazało się łatwe. Podczas "eskorty" paw nagle przeleciał przez płot na teren laboratoriów policyjnych. Wtedy do akcji włączyła się również ochrona obiektu. Ostatecznie trzeba było też zatrzymać ruch na ul. Gagarina, by paw mógł bezpiecznie przez nią przejść.
- Doprowadziliśmy uciekiniera do bramy przy wylocie ul. Stępińskiej. Dopilnowaliśmy, by wszedł na teren Łazienek - zaznaczył funkcjonariusz.