Nagie zdjęcie wygenerowane przez AI. Sprawa uczennicy znów badana

2026-01-15 21:46

Po interwencji prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych prokuratura ponownie zajmie się sprawą wygenerowania i rozpowszechniania w internecie nagiego wizerunku uczennicy jednej z podwarszawskich szkół podstawowych. W ocenie UODO doszło do rażącego naruszenia prywatności małoletniej, a wcześniejsza decyzja o odmowie wszczęcia śledztwa była błędna.

Nagie zdjęcie wygenerowane przez AI

i

Autor: Unsplash.com

Sprawa wraca po interwencji UODO

Jak poinformował w komunikacie przekazanym Polskiej Agencji Prasowej Urząd Ochrony Danych Osobowych, prokuratura wznowiła postępowanie dotyczące wygenerowania nagiego wizerunku uczennicy przy użyciu aplikacji opartej na sztucznej inteligencji. Wcześniej policja i prokuratura odmówiły wszczęcia śledztwa, uznając, że czyn nie wyczerpuje znamion przestępstwa.

Do zmiany stanowiska doszło po interwencji prezesa UODO Mirosława Wróblewskiego u prokuratora generalnego. Prezes urzędu poinformował organy ścigania, uznając, że istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, co – jak podkreślił – jest obowiązkiem każdej osoby mającej wiedzę o zdarzeniu mogącym mieć znamiona czynu zabronionego.

POLACY UZALEŻNIENI OD SMARTFONÓW. WSZYSCY LUBIĄ DOPAMINĘ! LUDZIE CHODZĄ JAK ZOMBIE! - KOMENTERY

Wygenerowany obraz i realna krzywda

Sprawa dotyczy uczniów jednej z podwarszawskich szkół podstawowych, którzy przy użyciu narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję wygenerowali nagie zdjęcie swojej koleżanki z klasy. Następnie mieli zachęcać w mediach społecznościowych do dalszego rozpowszechniania obrazu. Choć zdjęcie nie powstało w wyniku rzeczywistej sesji fotograficznej, przedstawiało realną, możliwą do zidentyfikowania osobę małoletnią.

Zdaniem prezesa UODO takie działanie w drastyczny sposób naruszyło prywatność dziewczynki oraz zagroziło jej elementarnym interesom życiowym. Wróblewski zwracał uwagę, że nie można udawać, iż nic się nie stało, ponieważ doszło do wyrządzenia realnej krzywdy małoletniej. Jednocześnie zaznaczył, że jego celem nie jest nagonka na młode osoby, lecz rzetelne wyjaśnienie sprawy i – jeśli okaże się to konieczne – zastosowanie adekwatnych środków, w tym wychowawczych przewidzianych dla nieletnich.

Błędna ocena organów i sygnał ostrzegawczy

W pierwotnym postępowaniu organy ścigania uznały m.in., że wygenerowany obraz nie zawiera treści pornograficznych w rozumieniu Kodeksu karnego oraz że pokrzywdzona nie poniosła szkody osobistej ani majątkowej. Prezes UODO ocenił taką argumentację jako błędną i absurdalną, wskazując, że przerobienie wizerunku osoby małoletniej jest operacją przetwarzania danych osobowych, a sam wizerunek niewątpliwie do takich danych należy – niezależnie od tego, że zdjęcie źródłowe pochodziło z ogólnodostępnych materiałów w internecie.

Wróblewski podkreślił również, że generowanie i rozpowszechnianie intymnych wizerunków małoletnich z użyciem AI wpisuje się w zjawisko CSAM, które na świecie staje się coraz poważniejszym problemem i w wielu krajach podlega penalizacji. Wznowienie postępowania ma umożliwić wszechstronne zbadanie sprawy, ustalenie odpowiedzialności sprawców oraz zapewnienie skutecznej ochrony praw pokrzywdzonej. Ma to być także wyraźny sygnał społeczny, że tego typu działania – również z użyciem sztucznej inteligencji – nie są akceptowalne i nie pozostają bez konsekwencji.

Zobacz także: Powiaty i miasta na prawach powiatu w woj. mazowieckim z najniższym indywidualnym wskaźnikiem zamożności

Człowiek z metalu
Sokołowski i Pochwała to członki z Nocnego Kochanka. CZŁOWIEK Z METALU