Spis treści
Narodowcy podpalili mu mieszkanie. Kim jest pan Stefan? W internecie trwa zbiórka! Natychmiastowego zatrzymania i przesłuchania Roberta Bąkiewicza - w ramach interwencji poselskiej domaga się tego od stołecznej policji Michał Szczerba. Ma też zamiar złożyć zawiadomienie do prokuratury. Wszystko w związku z podpaleniem mieszkania na Powiślu 11 listopada, przez uczestników nielegalnego Marszu Niepodległości. Jak opisuje jeden z mieszkańców kamienicy, narodowcy zareagowali agresją na tęczową flagę i symbole Strajku Kobiet, wywieszone na jednym z balkonów:
- Tłum maszerujących wyraźnie się zatrzymał, zaczął rzucać petardami, butelkami i innymi elementami, które akurat miał pod ręką. W stronę balkonów z plakatami i flagą. Kilka płonących petard uderzyło w budynek, butelki spadały na ulicę i samochody pod mostem. Straż podjęła akcję gaśniczą od razu, pewnie po dwóch minutach. Gasili drzwi balkonowe mieszkania, które się paliło od strony Alei 3-go Maja, jak i po chwili od dziedzińca. Strażacy weszli na klatkę schodową, jak i zapewne do mieszkania. U nas w sąsiedniej klatce czuć było zapach spalenizny.
Narodowcy podpalili mu mieszkanie. Kim jest pan Stefan?
Mieszkanie jest pracownią Stefana Okołowicza - badacza twórczości Stanisława Ignacego Witkiewicza. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale spłonęły materiały przygotowywane na wystawę. Ogień nie rozprzestrzenił się dalej, dzięki błyskawicznej interwencji straży pożarnej.
Narodowcy podpalili mu mieszkanie. W internecie trwa zbiórka!
W uruchomionej wczoraj internetowej zbiórce, udało się już zebrać blisko 30 tysięcy złotych na remont pracowni - datki wpłaciło ponad 1000 osób. Wieczorem, w mieszkaniu pojawili się też aktywiści, którzy pomogli naprawić drzwi, wyważone przez strażaków.
Chcecie pomóc? Do zbiórki możecie przyłączyć się KLIKAJĄC TUTAJ.