Nie żyje Barbara Tokarska, sanitariuszka „Jola”. Prezydent pożegnał 102-latkę

Odeszła Barbara Tokarska (z domu Tyszkiewicz), „Jola”, która podczas Powstania Warszawskiego niosła pomoc rannym na Mokotowie. Sanitariuszka zmarła w wieku 102 lat. O tej smutnej wiadomości poinformował Rafał Trzaskowski, prezydent stolicy, który niedawno gościł ją w ratuszu.

Rafał Trzaskowski żegna uczestniczkę Powstania Warszawskiego

W Powstaniu Warszawskim służyła na Mokotowie jako sanitariuszka. Była niezwykle dzielną, mądrą, dobrą osobą − przekazał w mediach społecznościowych Trzaskowski. Włodarz Warszawy przypomniał, że po obchodach 80. rocznicy zrywu, Barbara Tokarska osobiście pofatygowała się do urzędu miasta, by wyrazić wdzięczność za przygotowanie uroczystości.

Takich spotkań i rozmów będzie mi bardzo brakowało. Tak jak nam wszystkim będzie brakowało Pani, Pani Barbaro. Spoczywaj w pokoju, Bohaterko − uzupełnił wpis prezydent stolicy.

Barbara Tokarska to reprezentantka generacji, której dorastanie zostało brutalnie przerwane przez wybuch II wojny światowej. Kiedy 1 września 1939 roku rozpoczęła się kampania wrześniowa, była w trzeciej klasie gimnazjum. Uczęszczała do żeńskiej szkoły im. Marii Curie-Skłodowskiej, gdzie − jak relacjonowała w późniejszych latach − kładziono ogromny nacisk na postawy patriotyczne.

Działalność podziemna Barbary Tokarskiej

W czasie okupacji nie przerwała edukacji, ucząc się na tajnych kompletach. Zdanie egzaminu dojrzałości stało się dla niej przepustką do zaangażowania się w konspirację. W 1942 roku dostała przydział do struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Równolegle podjęła naukę w konspiracyjnej Szkole Głównej Handlowej.

W momencie wybuchu Powstania Warszawskiego liczyła sobie ledwie 20 lat. Została wcielona do struktur sanitarnych. Na początku dyżurowała w punkcie zlokalizowanym przy ulicy Czerniakowskiej, a potem przeniesiono ją na Górny Mokotów, gdzie dołączyła do pułku „Baszta”.

Jednym z pierwszych wstrząsających przeżyć był dla niej widok poważnie rannego, młodego żołnierza.

Miał rozpruty brzuch, wszystko na wierzchu − opisywała po latach. Wspólnie z lekarką walczyła o jego przetrwanie. To zdarzenie określiła mianem swojego „chrztu bojowego”.

Sonda
Czy Powstanie Warszawskie musiało wybuchnąć?

Tragiczny finał Powstania Warszawskiego dla sanitariuszki

Na terenie Mokotowa działała w różnych punktach sanitarnych, między innymi przy ulicach Czeczota, Szustra oraz Misyjnej. Jej obowiązki obejmowały opiekę nad poszkodowanymi, transport prowiantu oraz pełnienie dyżurów. Sama nie uniknęła obrażeń. 15 sierpnia, w trakcie niemieckiego ostrzału artyleryjskiego, została trafiona odłamkami. Do końca życia nosiła bliznę i drobny odłamek, którego medycy nie zdołali wyciągnąć z jej ciała.

Szybko, bo po ledwie kilku dniach, powróciła do swoich obowiązków. W szpitalu przy Misyjnej pielęgnowała ciężko rannych bojowników. W gronie jej podopiecznych znaleźli się m.in. Andrzej Kasznica, który później został dominikaninem (ojciec Krzysztof), a także Bronisław Wojciechowski, z którym po zakończeniu działań wojennych utrzymywała kontakty na polu zawodowym.

Końcowy etap Powstania zapisał się w jej pamięci jako czas wyjątkowo dramatyczny. Obserwowała rannych i martwych mieszkańców Warszawy, a w pewnej chwili sama musiała chronić się w okopie przed niemieckim szturmem. Opowiadała, jak z poszkodowanym partyzantem musiała uciekać przez niezabudowany teren. Powstanie opuściła ubrana w tę samą przedwojenną spódnicę, w której brała udział w walkach. Zniszczyła ją, czołgając się po zaroślach, ale zachowała jako pamiątkę do końca życia.

Po ogłoszeniu kapitulacji nie trafiła do obozu jenieckiego. Opuściła stolicę w grupie cywilów i dotarła do Ursusa, a w dalszej kolejności do Skierniewic. Do Warszawy powróciła w maju 1945 roku. Niedługo potem wzięła ślub z narzeczonym Zdzisławem, u boku którego spędziła kolejne dziesięciolecia.

Droga zawodowa Barbary Tokarskiej w czasach PRL

W powojennej rzeczywistości skupiła się na aktywności zawodowej i działalności badawczej. Specjalizowała się w analizie rynków międzynarodowych, marketingu oraz zarządzaniu handlem. Uzyskała tytuł doktora, prowadziła zajęcia na Politechnice Warszawskiej i była zatrudniona w licznych przedsiębiorstwach. Jej kariera napotykała na przeszkody. W epoce PRL wielokrotnie zwalniano ją z pracy z przyczyn politycznych. Wyjaśniała, że powodem był jej „życiorys” oraz odmowa wstąpienia do partii rządzącej.

Pomimo ciężkich przeżyć, Barbara Tokarska nie godziła się na to, aby sprowadzać jej biografię wyłącznie do epizodu powstańczego.

Nie żałuję, na pewno nie żałuję − wyznała, odnosząc się do zrywu z 1944 roku. Zaznaczała jednak, że w późniejszym okresie była przede wszystkim małżonką, mamą i kobietą sukcesu zawodowego.

Źródło: 1944.pl