Niepokojąca sytuacja na Wkrze. Szef MSWiA zwołał pilną naradę

2026-03-02 9:29

Nerwowa atmosfera w powiecie nowodworskim nie odpuszcza. Zator lodowy przemieszczający się korytem Wkry postawił służby na równe nogi. W niedzielę (1 marca) w gminie Pomiechówek zebrał się specjalny sztab kryzysowy z udziałem czołowych przedstawicieli rządu i służb ratunkowych.

Strażacy od wielu dni z dużą uwagą śledzą dynamicznie zmieniające się warunki na rzece. Kapitan Paweł Plagowski, pełniący funkcję oficera prasowego Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Dworze Mazowieckim, przekazał redakcji „Super Expressu” szczegóły dotyczące taktyki przyjętej przez ratowników:

„Kontynuujemy działania związane z monitorowaniem sytuacji na rzece. W najbliższym czasie zapadnie decyzja o ich zakończeniu, ponieważ w ostatnich dniach nasze czynności koncentrowały się przede wszystkim na stałym nadzorze poziomu wody oraz działaniach zapobiegających ewentualnym wylewom. Obecnie sytuacja jest opanowana, a poziom wody systematycznie się obniża. Zator lodowy, który utworzył się na wysokości miejscowości Błędowo, w ciągu kilku dni przemieszczał się w dół rzeki. Aktualnie nie stanowi już zagrożenia − przesunął się w kierunku Narwi.”

Sztab kryzysowy obraduje w Pomiechówku

W niedzielę, 1 marca, w budynku urzędu gminy Pomiechówek zorganizowano kluczowe posiedzenie lokalnego zespołu zarządzania kryzysowego. W rozmowach wzięli udział wysocy rangą urzędnicy państwowi, w tym Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji, oraz wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski. Strukturę służb mundurowych reprezentowali starszy brygadier Sławomir Sierpatowski, zastępca komendanta głównego PSP, oraz nadbrygadier Artur Gonera, szef mazowieckich strażaków. Na spotkaniu obecni byli także przedstawiciele samorządu: wójt Dariusz Tomasz Bielecki i starosta Magdalena Biernacka. Podczas narady odebrano szczegółowe meldunki dotyczące bieżącego zagrożenia i wdrożonych procedur bezpieczeństwa.

Pierwsze poważne symptomy zagrożenia pojawiły się w sobotę, 28 lutego, w okolicach miejscowości Joniec. Wówczas doszło do lokalnego wystąpienia rzeki z brzegów, co skutkowało podtopieniem terenów nadrzecznych, w tym plaży, nieużytków oraz obszaru przy wypożyczalni sprzętu wodnego w sąsiedztwie mostu. Szczęśliwie woda nie zagraża budynkom mieszkalnym, dzięki czemu nie było konieczności przeprowadzania ewakuacji ludności ani podejmowania szeroko zakrojonych akcji ratunkowych. Zator lodowy sukcesywnie przesuwa się w dół rzeki.

Lodowa przeszkoda o długości niemal 300 metrów, która pierwotnie uformowała się przy kładce w Kosewku, została poruszona siłami natury i zbliża się obecnie do przeprawy mostowej w Pomiechówku. Jednostki podległe Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz pracownicy Wód Polskich utrzymują pełną gotowości, aby natychmiast reagować na ewentualne skutki powstających rozlewisk.

Ważny apel do mieszkańców Mazowsza

Mazowiecki Urząd Wojewódzki w Warszawie wystosował oficjalne ostrzeżenie do osób przebywających w rejonie zagrożenia.

„Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności w pobliżu rzeki. Nie należy zbliżać się do zatorów lodowych ani wchodzić na lód − może być niestabilny, a kry lodowe mogą przemieszczać się gwałtownie. W przypadku zauważenia niepokojących zjawisk (np. nagłego wzrostu poziomu wody) prosimy o niezwłoczne zgłoszenie na numer 112”

Strażacy używają dronów nad rzeką

Funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej oraz druhowie z ochotniczych jednostek na bieżąco sprawdzają stan wałów przeciwpowodziowych, przepustów i poziom wody. Do działań rozpoznawczych wykorzystywane są nowoczesne drony, pozwalające na ocenę sytuacji z powietrza. W miejscach, gdzie dochodzi do lokalnych podtopień, strażacy wypompowują wodę i zabezpieczają infrastrukturę techniczną. Choć mieszkańcy są obecnie bezpieczni, służby nieprzerwanie monitorują zachowanie rzeki.

Sonda
Czy zima jeszcze wróci do Europy?