Spis treści
Do bulwersującego incydentu doszło w piątek, 30 października, podczas lotu z hiszpańskiej Barcelony na podwarszawskie lotnisko w Modlinie. Na pokładzie maszyny znajdowała się 16-letnia Polka wracająca z bliskimi do domu. Nastolatka nie spodziewała się, że lot zamieni się w traumatyczne przeżycie.
Miejsce tuż obok dziewczyny zajmował 29-letni obywatel Gruzji. Z ustaleń prowadzących sprawę śledczych wynika, że mężczyzna w pewnej chwili zaczął obmacywać pasażerkę. Przerażona zachowaniem sąsiada 16-latka zaczęła głośno krzyczeć, czym natychmiast zaalarmowała personel pokładowy oraz innych podróżnych.
Interwencja załogi w samolocie do Modlina i zatrzymanie 29-latka
Załoga samolotu podjęła błyskawiczne działania i oddzieliła 29-letniego mężczyznę od pokrzywdzonej nastolatki. O incydencie od razu poinformowano także odpowiednie służby, które przygotowały się do podjęcia interwencji zaraz po lądowaniu maszyny na lotnisku w Modlinie.
„Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie podejrzanemu zarzutu” – informuje asp. szt. Katarzyna Trąbińska z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim.
Tuż po wylądowaniu maszyny na 29-letniego cudzoziemca czekali już policjanci oraz funkcjonariusze Straży Granicznej. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany przez mundurowych, po czym przetransportowano go prosto do prokuratury.
Organy ścigania od razu przystąpiły do szczegółowego ustalania przebiegu wydarzeń na pokładzie. Śledczy przesłuchali już krewnych 16-latki oraz personel pokładowy, a złożone przez nich zeznania pozwolą dokładnie odtworzyć to, co działo się w trakcie rejsu.
Zarzuty dla obywatela Gruzji. Grozi mu do 8 lat więzienia
„Usłyszał zarzut z art. 197 § 2 Kodeksu karnego” – przekazano nam w prokuraturze.
Wspomniany artykuł odnosi się do przestępstw przeciwko wolności seksualnej. Reguluje on sytuacje, w których sprawca bez zgody drugiej osoby doprowadza ją do poddania się innej czynności seksualnej bądź też do jej wykonania. W opisywanej sprawie zarzut dotyczy obmacywania 16-letniej pasażerki wbrew jej woli.
Zatrzymany 29-latek nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. W trakcie przesłuchania kategorycznie zaprzeczał, jakoby zachował się niewłaściwie wobec młodej Polki, i przekonywał śledczych, że nie zrobił niczego złego.
Śledczy wystąpili z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego izolacyjnego środka zapobiegawczego. Sąd Rejonowy w Nowym Dworze Mazowieckim przychylił się do argumentacji prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące.
Zgodnie z polskim prawem za ten czyn grozi kara od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat więzienia. Najbliższe tygodnie obywatel Gruzji spędzi w areszcie śledczym, czekając na kolejne czynności w sprawie, a o jego winie i wymiarze kary rozstrzygnie sąd.