Spis treści
Hiszpanie zatrzymali pociąg na stacji Wawrzyszew
Środowy incydent w stolicy rozpoczął się od nagłego przerwania kursu podziemnej kolejki. Grupa wandali pociągnęła za rączkę hamulca bezpieczeństwa na stacji Wawrzyszew, co natychmiast unieruchomiło skład. Sprawcy wyłamali drzwi prowadzące na torowisko i błyskawicznie pokryli farbą powierzchnię dwóch pojazdów. Zaraz po dokonaniu zniszczeń rzucili się do ucieczki tunelami. Funkcjonariuszom policji udało się schwytać trzech uciekających mężczyzn, natomiast czwarta osoba została zatrzymana przez interweniujących strażników miejskich. Szybko ustalono, że wszyscy sprawcy legitymują się hiszpańskim paszportem.
Olbrzymie straty warszawskiego metra po ataku wandali
Dewastacja pociągu wywołała gigantyczny chaos komunikacyjny w całej Warszawie. Zarząd transportu musiał drastycznie skrócić trasę pierwszej linii metra, a zdezorientowani podróżni korzystali z podstawionych autobusów. Eksperci podliczyli wszystkie koszty napraw, wyceniając całkowite straty na kwotę przekraczającą 90 tysięcy złotych.
– Zakłócenie funkcjonowania metra i wstrzymanie ruchu pociągów oszacowano na 82 tys. zł, uruchomienie komunikacji zastępczej – 5,5 tys. zł, uszkodzenie dwóch wagonów metra – 4,3 tys. zł – przekazała podinsp. Elwira Kozłowska z bielańskiej policji.
– Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty polegające na umyślnym zakłócaniu funkcjonowania transportu publicznego oraz zniszczeniu mienia. Działali bez powodu, okazując rażące lekceważenie porządku prawnego – zaznaczyła policjantka. Grozi im do 8 lat więzienia.
O dalszym losie obcokrajowców zdecyduje teraz wymiar sprawiedliwości. Prokurator Piotr Antoni Skiba, pełniący funkcję rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie, wydał komunikat w tej sprawie. Śledczy przesłali do sądu formalny wniosek o umieszczenie całej czwórki w tymczasowym areszcie.