Oficjalna przyczyna zamknięcia schroniska w Sobolewie? Można się zdziwić

2026-01-29 12:38

Przyczyną zamknięcia schroniska dla zwierząt w Sobolewie był brak elektronicznej ewidencji zwierząt - wynika z decyzji powiatowego lekarza weterynarii w Garwolinie. Jak podała PAP, nie ma w niej natomiast zapisów o złej sytuacji czworonogów w schronisku.

Schronisko w Sobolewie

i

Autor: Pawel Wodzynski/ East News

Jaki był oficjalny powód zamknięcia schroniska w Sobolewie?

Obrońcy praw zwierząt od długiego czasu zgłaszali nieprawidłowości w schronisku w Sobolewie. Organizowali też pikiety, ostatnia odbyła się w sobotę. Tego samego dnia schronisko zostało zamknięte.

Główny lekarz weterynarii Paweł Meyer, pytany w czwartek przez dziennikarzy o powód zamknięcia placówki odpowiedział, że "jedną z przyczyn było stwierdzenie, że nie były prowadzone rejestry w tym schronisku". Wyjaśnił, że wydana decyzja powiatowego lekarza weterynarii związana była z niewykonaniem decyzji ze zeszłego roku. - Kontrola sprawdzająca przeprowadzona była 21 stycznia i wykazała niewykonanie decyzji, w związku z tym została wydana decyzja o zamknięciu schroniska - dodał.

Z decyzji wydanej w sobotę 24 stycznia wynika, iż powodem zamknięcia placówki jest fakt, że "schronisko nie posiada wykazu zwierząt […] prowadzonego w postaci elektronicznej, z możliwością sporządzenia wydruku”. Ewidencja, jak wynika z uzasadnienia, prowadzona była w formie papierowej. Podczas kontroli prowadzący obiekt okazał fakturę zakupu odpowiedniego oprogramowania, "jednakże na dzień kontroli wykaz ten nie zawierał danych psów przebywających w schronisku".

Zamknięcie schroniska w Sobolewie

W sobotę około godz. 12 obrońcy praw zwierząt zebrali się przed urzędem gminy w Sobolewie, gdzie domagali się poprawy warunków życia psów w schronisku. Następnie przenieśli się pod bramy sobolewskiego schroniska, a w pewnym momencie sforsowali płot i zaczęli spontanicznie zabierać przebywające tam psy. Po godz. 15 premier Donald Tusk oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowali o zamknięciu placówki. Na miejscu pozostały organizacje prozwierzęce, które jeszcze w nocy i nad ranem w niedzielę zabierały stamtąd psy.

Wojewoda mazowiecki oczekuje w tym tygodniu wyjaśnień w sprawie sytuacji w sobolewskim schronisku od powiatowego inspektoratu weterynarii w Garwolinie, które prowadziło nad nim nadzór. W poniedziałek rozpoczęła się kontrola Najwyższej Izby Kontroli w urzędzie gminy w Sobolewie w sprawie tamtejszego schroniska. Kontrolerzy we wtorek weszli na teren zamkniętego w sobotę obiektu. Główny lekarz weterynarii zlecił kolejną kontrolę schroniska, która obejmuje czas od jego wpisania do rejestru aż do zamknięcia.

W czwartek w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Warszawie przedstawiono wyniki przeprowadzonych w ostatnim czasie 368 kontroli w schroniskach dla zwierząt. Główny lekarz weterynarii przekazał, że w przypadku 40 stwierdzono nieprawidłowości. Jak dodał, sam nadzór wojewódzkiego lekarza weterynarii przeprowadził cztery kontrole. Zaznaczył, że "kwestie związane z nieprawidłowościami, które zostały stwierdzone podczas kontroli w schroniskach, dotyczą przed wszystkim tego, że została stwierdzona zamarznięta woda, niewłaściwie ocieplone budy czy uchybienia dotyczące budowy i techniczne, jak również kwestie dokumentacji procedur".

Karetka weterynaryjna dla Schroniska na Paluchu - zobacz zdjęcia:

Schronisko dla psów w Sobolewie zamknięte
Warszawa Radio ESKA Google News
Zwrot Akcji
Ze świata biznesu do… Psiej rodziny! Zwrot Akcji po przygarnięciu lękliwego zwierzaka!