Ogromny łoś zniszczył osobówkę pod Płońskiem. Kierowca wylądował w szpitalu

2026-06-18 12:41

Zwierzę wyłoniło się nagle z mroku. 44-letni kierowca z Warszawy był bezradny i nie zdołał w porę zatrzymać swojego pojazdu przed potężnym ssakiem. Kilkusetkilogramowy łoś z impetem uderzył w Volkswagena. Rannego mężczyznę natychmiast przetransportowano do szpitala, natomiast potężne zwierzę padło na miejscu.

Dramatyczny wypadek na Mazowszu z udziałem łosia

Do niebezpiecznego incydentu komunikacyjnego doszło we wtorkowy wieczór, 16 czerwca. O godzinie 20:40 oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Płońsku przyjął alarmujące zawiadomienie dotyczące uderzenia auta osobowego w potężne dzikie zwierzę. Do zdarzenia doszło na terenie miejscowości Koliszewo w gminie Sochocin. Na wskazane miejsce błyskawicznie zadysponowano funkcjonariuszy wydziału ruchu drogowego.

- Na miejscu policjanci zastali uszkodzony samochód marki Volkswagen oraz strażaków udzielających pomocy kierującemu pojazdem. Jak ustalili policjanci, 44-letni mieszkaniec Warszawy jechał drogą relacji Biele – Wierzbówiec, gdy na jezdnię nagle wtargnął łoś. Mężczyzna nie miał możliwości uniknięcia zderzenia - przekazała nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska z Komendy Powiatowej Policji w Płońsku.

Poszkodowany w wyniku wypadku 44-latek trafił pod opiekę lekarzy w pobliskim szpitalu. Mundurowi po przebadaniu kierowcy potwierdzili, że w momencie zdarzenia był on całkowicie trzeźwy. Niestety, potężny ssak, który niespodziewanie wbiegł prosto pod koła samochodu, poniósł śmierć na miejscu.

Znak A-18b zobowiązuje kierowców do ostrożności

Funkcjonariusze z Płońska apelują do kierowców o rozwagę, przypominając, że leśna zwierzyna może stanowić zagrożenie na trasach niezależnie od pory roku. Mundurowi zalecają wzmożoną czujność podczas przejeżdżania przez tereny zalesione i podmokłe, a przede wszystkim na odcinkach dróg, gdzie ustawiono charakterystyczny żółty znak ostrzegawczy A-18b „zwierzęta dzikie”.

- Choć nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka spotkania dzikiego zwierzęcia na drodze, kierowca ma wpływ na to, ile czasu pozostawi sobie na reakcję. W miejscach oznaczonych znakami ostrzegawczymi warto zdjąć nogę z gazu i uważnie obserwować pobocza, ponieważ zwierzę może pojawić się na jezdni w każdej chwili - przypomniała nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska.

Sonda
Często widzisz dzikie zwierzęta?
Pościg za łosiem.