Ojciec Mai z Mławy zawiadamia prokuraturę. Chodzi o groźby i nękanie

2026-03-05 8:24

Jarosław Kowalski nie zamierza tolerować działań matki domniemanego mordercy swojej córki. W środę, 4 marca, mężczyzna w towarzystwie prawników stawił się w Prokuraturze Okręgowej w Płocku. Celem wizyty było złożenie oficjalnego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa stalkingu oraz gróźb karalnych, informuje "SE". To zdecydowana reakcja na nieustające ataki w sieci.

Groźby i nękanie po zbrodni. Ojciec Mai z Mławy zawiadamia prokuraturę

i

Autor: Kancelaria Radcy Prawnego dr Wojciech Marek Kasprzyk/ Archiwum prywatne
  • Jarosław Kowalski złożył zawiadomienie o nękaniu.
  • Katarzyna G. mimo wyroku cywilnego ma kontynuować publikowanie obraźliwych wpisów.

Jarosław Kowalski zgłasza przestępstwo stalkingu

W środę (4 marca) Jarosław Kowalski, wspierany przez zespół prawny - mecenas Aleksandrę Bogielską oraz radcę prawnego dr. Wojciecha Kasprzyka - przybył do Płocka, aby podjąć kroki prawne przeciwko autorce nienawistnych komentarzy. Złożone dokumenty dotyczą uporczywego nękania oraz gróźb karalnych, za którymi według ustaleń stoi Katarzyna G., matka nastolatka oskarżanego o dokonanie zbrodni.

„Zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, dziś w Prokuraturze Okręgowej w Płocku złożyliśmy pisemne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa stalkingu oraz kierowania gróźb karalnych” – mówi „SE” prawnik.

Marsz milczenia w Mławie

Wyrok za naruszenie dóbr osobistych

Rodzina zamordowanej 16-latki od dłuższego czasu jest celem ataków w przestrzeni wirtualnej. Wymiar sprawiedliwości zajął się już tą kwestią na drodze cywilnej, co poskutkowało wyrokiem z 5 stycznia 2026 roku. Sąd Okręgowy w Płocku uznał wówczas Katarzynę G. za winną naruszenia dóbr osobistych, nakazując jej wypłatę 150 tysięcy złotych zadośćuczynienia oraz publiczne przeprosiny. Kobieta zignorowała przewód sądowy i nie stawiła się na żadnej rozprawie.

„Najbardziej uderzył mnie wpis w dniu, w którym odnaleziono ciało Mai. Pani G. napisała, że śmieć znalazł się tam, gdzie jego miejsce. To dla mnie, jako ojca, jest niezrozumiałe” – mówił podczas rozprawy pan Kowalski.

- Od ostatniej rozprawy nic się nie zmieniło. Nagonka na nas trwa nieustannie, mimo wydanego wyroku i kary przez sąd - powiedział niedawno pan Kowalski w Kanale Kryminalnym Extra.

Właśnie ta bezkarność skłoniła ojca ofiary do przeniesienia sprawy na grunt prawa karnego i zaangażowania prokuratury.

Badania psychiatryczne 18-latka 

Równolegle organy ścigania prowadzą postępowanie w sprawie samego zabójstwa. Pod koniec lutego płocki sąd podjął decyzję o konieczności poddania Bartosza G. specjalistycznej obserwacji psychiatrycznej. 18-latek pozostaje odizolowany od społeczeństwa, a okres jego tymczasowego aresztowania został wydłużony.

„Czekamy na uprawomocnienie” – komentuje krótko w „SE” prok. Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku.

Kulisy zbrodni z kwietnia 2025 roku

Do tragedii doszło 23 kwietnia 2025 roku, kiedy to Maja spotkała się ze swoim znajomym, Bartoszem G. Zgłoszenie o zaginięciu dziewczyny wpłynęło następnego dnia, co uruchomiło szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą. Makabrycznego odkrycia dokonano 1 maja 2025 roku – w zaroślach, w pobliżu firmy należącej do rodziny podejrzanego, znaleziono nagie i okaleczone ciało nastolatki. Biegli ustalili, że przyczyną śmierci były rozległe obrażenia głowy.

Podejrzany o dokonanie tego czynu zdołał opuścić Polskę jeszcze przed odnalezieniem zwłok, udając się na wyjazd szkolny do Grecji. Tamtejsza policja zatrzymała go 6 maja 2025 roku w mieście Katerini, realizując Europejski Nakaz Aresztowania. Procedury ekstradycyjne trwały kilka miesięcy, a Bartosz G. trafił do polskiego aresztu dopiero w grudniu.