Anex Tour przeniesie loty z Okęcia do Radomia?
To może być spora niespodzianka dla tysięcy turystów planujących wakacje. Jak ustalił portal fly4free.pl, biuro podróży Anex Tour prowadzi rozmowy w sprawie przeniesienia części lotów z Lotniska Chopina do Radomia jeszcze w tym sezonie wakacyjnym.
Powód? Na Okęciu zaczyna brakować miejsca. Lotnisko od miesięcy bije rekordy liczby pasażerów, a podróżni coraz częściej narzekają na tłok i długie kolejki do kontroli bezpieczeństwa. Problemem są również sloty, czyli dostępne godziny startów i lądowań samolotów.
− Potwierdzam, że rozmawiamy z Anexem w sprawie zwiększenia liczby lotów z Radomia w tym sezonie letnim − powiedział fly4free.pl Marcin Danił, wiceprezes Polskich Portów Lotniczych.
Jak pasażerowie dojadą do Radomia?
Według nieoficjalnych informacji chodzi o loty realizowane w samym szczycie sezonu, czyli od drugiej połowy lipca do końca sierpnia. Na razie nie wiadomo, ile połączeń mogłoby zostać przeniesionych.
W grę ma wchodzić także specjalne rozwiązanie dla pasażerów. Polskie Porty Lotnicze rozważają organizację autobusowego transportu z Warszawy do Radomia dla osób, których wakacyjny lot zostałby przeniesiony z Okęcia.
To kolejny sygnał, że radomskie lotnisko zaczyna odgrywać coraz większą rolę. Jeszcze niedawno wielu krytyków twierdziło, że port świeci pustkami. Tymczasem coraz częściej pojawiają się tam wakacyjne czartery. Kilka dni temu z Radomia wystartował nawet szerokokadłubowy Dreamliner włoskich linii Neos Air z turystami lecącymi na egzotyczny Madagaskar.
Czy Radom odciąży przepełnione Lotnisko Chopina?
Władze lotniska liczą, że to dopiero początek zmian. Port w Radomiu może obsłużyć nawet 3 miliony pasażerów rocznie. Do dyspozycji podróżnych jest nowoczesny terminal o powierzchni ponad 30 tys. metrów kwadratowych, 31 stanowisk odprawy i dziewięć bramek wylotowych.
Jeśli rozmowy zakończą się sukcesem, część mieszkańców Warszawy i Mazowsza może w tym roku rozpocząć wakacje nie z Okęcia, lecz właśnie z Radomia. A to byłby pierwszy tak wyraźny sygnał, że przepełnione Lotnisko Chopina zaczyna oddawać część ruchu innym portom.