Zimowa atrakcja znika z ulic Warszawy
W piątek, 13 lutego przedstawiciele Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie przypomnieli, że nadchodzący weekend będzie ostatnim ze świąteczną iluminacją na Trakcie Królewskim. 14 i 15 spacerowicze będą jeszcze mogli obejrzeć dekoracje, które pojawiły się m.in. na Krakowskim Przedmieściu. Później ozdoby zostaną już zdemontowane.
"Zachęcamy do odwiedzenia w ten weekend Traktu Królewskiego tym bardziej, że to ostatnia szansa na spacer wśród ozdób przywołujących Warszawę lat 50. i 60. Telefon z tarczą, uliczny saturator, telewizor Belweder, kultowe Syrena i Warszawa, a także motorower Ryś... Wszystkie te i inne dekoracje po trzech latach znikną bezpowrotnie" - zaznaczyli drogowcy.
W sezonie zimowym 2026/2027 iluminacji świątecznej w Warszawie również oczywiście nie zabraknie. Będą to już jednak całkowicie nowe ozdoby w innym motywie. Jakim? Tego Zarząd Dróg Miejskich na razie nie zdradza. "Spacerowicze będą mogli przekonać się w grudniu" - czytamy.
Iluminacja świąteczna w Warszawie - jak wyglądał sezon 2025/2026?
Przypomnijmy, że Warszawa rozbłysła bożonarodzeniowym światłem w środę, 3 grudnia. Prezydent Rafał Trzaskowski uroczyście odpalił wtedy światełka na 27-metrowej, multimedialnej choince, a wraz z nią uruchomiona została świąteczna iluminacja. Warszawskie bożonarodzeniowe drzewko zostało wykonane z energooszczędnych, nowoczesnych materiałów i znalazło się na nim ponad 40 tysięcy diodowych światełek LED RGB. Dobrze znana już mieszkańcom stolicy iluminacja miała natomiast przywoływać wspomnienie miasta z lat 50. i 60.
Gdzie dokładnie można było podziwiać świąteczną iluminację w stolicy? Lampki pojawiły się nie tylko na Trakcie Królewskim oraz uliczkach Starego Miasta, ale również na ulicy Świętokrzyskiej czy w Multimedialnym Parku Fontann. Na Krakowskim Przedmieściu pozostawiono także "sklep Wokulskiego", którego wnętrza zaaranżowano na potrzeby filmu "Lalka".