Ostra wymiana zdań przed procesem ws. śmierci 16-letniej Mai. Obrończyni oskarżonego i pełnomocnik rodziny nie szczędzą słów

2026-10-03 10:41

Jeszcze przed rozpoczęciem procesu dotyczącego śmierci 16-letniej Mai, prawnicy obu stron toczą zaciekły spór. Nowa obrończyni Bartosza G. podważa doniesienia medialne, z kolei pełnomocnik ojca ofiary stanowczo odpiera te zarzuty, nazywając je „bzdurą”. Konflikt eskaluje, a w tle pojawiają się oskarżenia o naruszenie etyki zawodowej. Pierwsza rozprawa odbędzie się już 7 października.

Mecenas Wojciech Kasprzyk w okularach przeciwsłonecznych rozmawia z kobietą przed sądem. O sporze w sprawie śmierci Mai przeczytasz na Eska Warszawa.
Autor: Piotr Lis

Obrończyni Bartosza G. kwestionuje doniesienia mediów

Nowa przedstawicielka prawna oskarżonego, mec. Agnieszka Prętczyńska, w wydanych oświadczeniach odnosi się krytycznie do sposobu, w jaki sprawa jest relacjonowana w mediach, między innymi przez pełnomocnika rodziny zmarłej nastolatki. Twierdzi ona, że publiczny przekaz rozmija się z tym, co znajduje się w aktach śledztwa. Dodatkowo zaznacza, że zachowanie matki Bartosza G. nie powinno obciążać jej klienta. Poinformowała również, że Sąd Okręgowy w Płocku nie wyraził zgody na ujawnienie szczegółów z postępowania przygotowawczego, zanim nie zostaną one zaprezentowane na sali rozpraw. Do tej decyzji odniosła się w swoim kolejnym stanowisku.

− Odmowa zgody na ujawnienie informacji nie sprawia jednak, że informacje te przestają istnieć. Nie sprawia też, że medialne oskarżenia stają się prawdą − napisała dla „Super Expressu”.

Pełnomocnik ojca Mai odpowiada na zarzuty

Do oświadczeń obrończyni szybko ustosunkował się pełnomocnik ojca zmarłej 16-latki, mec. Wojciech Kasprzyk. Prawnik reprezentujący Jarosława Kowalskiego kategorycznie odrzuca oskarżenia dotyczące rzekomego kreowania nieprawdziwego obrazu sytuacji w mediach.

Przedstawicielka oskarżonego ma jednak odmienne zdanie w tej kwestii.

− To bzdura. Niczego nie sfałszowaliśmy ani nie skłamaliśmy. To, co przekazywaliśmy, opiera się ściśle na aktach i faktach − stwierdził mec. Kasprzyk i uważa również, że działania obrony mają określony cel.

− Całe to jej działanie (...) to jedynie zagrywka procesowa obliczona na ocieplenie wizerunku Bartosza G. przed procesem − ocenił.

Mecenas Prętczyńska oskarża o naruszenie etyki zawodowej

Słowa pełnomocnika rodziny spotkały się z natychmiastową reakcją mec. Prętczyńskiej. W kolejnym oświadczeniu zwróciła się ona bezpośrednio do swojego oponenta.

− Panie Radco, skoro powołuje się Pan na akta, proszę odpowiedzieć konkretnie: kiedy uzyskał Pan do nich dostęp, a także czy w chwili każdej z kwestionowanych wypowiedzi znał Pan już materiał, na który się Pan obecnie powołuje − napisała.

Zarzuciła mu ponadto łamanie zasad etyki zawodowej i skrytykowała jego częstą obecność w mediach.

− Śmierć wymaga powagi i szacunku. Nie powinna być okazją do rywalizacji prawników o uwagę publiczności ani drogą do medialnej kariery − stwierdziła i zapowiedziała, że swoje argumenty przedstawi przed sądem.

Makabryczne odkrycie zwłok 16-letniej Mai

Tłem dla ostrego sporu prawników jest tragiczna śmierć nastolatki, do której doszło w kwietniu 2025 roku. 16-letnia Maja zniknęła po wyjściu na spotkanie z Bartoszem G. Jej ciało odnaleziono po tygodniu intensywnych poszukiwań w ukrytym w zaroślach pojemniku na śmieci, zlokalizowanym niedaleko firmy należącej do rodziny oskarżonego.

Z ustaleń z sekcji zwłok wynika, że dziewczyna zmarła w wyniku rozległych obrażeń głowy, które – zdaniem śledczych – zostały zadane poprzez wielokrotne uderzenia.

Podejrzany o zbrodnię Bartosz G. został ujęty w Grecji, gdzie przebywał w ramach szkolnej wymiany. Po przeprowadzeniu procedury ekstradycyjnej trafił do Polski.

Proces rusza 7 października, a sąd wkrótce zapozna się ze stanowiskami obu zwaśnionych stron.

ROLKI