Pies zmarł na oczach podróżnych. Wstrząsająca relacja znanego pisarza

2026-06-29 17:43

Dramatyczna historia rozegrała się w pociągu relacji Warszawa–Berlin. Podczas podróży na oczach pasażerów padł 8-letni buldog. O zdarzeniu poinformował w mediach społecznościowych pisarz Jakub Żulczyk, który był świadkiem tragedii. Jak wynika z jego relacji, w wagonie panował ogromny upał, a mimo podjętej reanimacji zwierzęcia nie udało się uratować. Szczegóły poniżej.

Nowoczesny pociąg jadący po torach, z nieba w prawym górnym rogu wyłania się okrągłe zdjęcie przedstawiające polskiego pisarza Jakuba Żulczyka w czerwonej czapce i bluzie. Więcej o dramacie w pociągu przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Shutterstock, Marysia Zawada// Reporter

Dramat podczas podróży. Jakub Żulczyk był świadkiem śmierci psa

Podróżowanie koleją podczas fali upałów może być wyjątkowo uciążliwe, zwłaszcza gdy wagony nie są odpowiednio schłodzone. Nawet działająca klimatyzacja nie zawsze zapewnia komfort po długim oczekiwaniu na rozgrzanym peronie. O tym, jak tragicznie może zakończyć się podróż ze zwierzęciem w takich warunkach, napisał w mediach społecznościowych Jakub Żulczyk.

Jak wynika z relacji pisarza, do zdarzenia doszło w niedzielę, 28 czerwca, w pociągu jadącym z Warszawy do Berlina. W Poznaniu do przedziału dosiadł się mężczyzna z 8-letnim buldogiem. Po niespełna godzinie zwierzę nagle zaczęło walczyć o życie.

- Po czterdziestu minutach pies na naszych oczach zmarł. Najpierw zwymiotował, potem dostał drgawek, i tyle. Próbowaliśmy go reanimować, potem zmieniła nas pani z przedziału obok, która okazała się pielęgniarką. Konduktor przez radiowęzeł zapytał, czy na pokładzie jest weterynarz – relacjonuje Jakub Żulczyk.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?

Jak opisał autor, na apel odpowiedziała kobieta będąca technikiem weterynarii. Mimo podjętych działań nie udało się uratować psa. Właściciel wysiadł z martwym zwierzęciem w Świebodzinie, prawdopodobnie chcąc jak najszybciej uzyskać pomoc weterynaryjną.

Żulczyk ocenił warunki w przedziale. Temperatura przekraczała 40 stopni

Pisarz zaznaczył, że trudno jednoznacznie ocenić, co doprowadziło do śmierci zwierzęcia. W swoim wpisie zwrócił jednak uwagę na bardzo wysoką temperaturę panującą w przedziale oraz fakt, że pies był starszy i miał nadwagę.

- Nie widziałem nic smutniejszego niż ten biedny, zapłakany gość wynoszący z pociągu swojego martwego psa. Może to wina kolei; w przedziale było, oceniam to jako doświadczony sauniarz, grubo powyżej czterdziestu stopni. Dość powiedzieć, że wysiadając na peronie w Berlinie gdzie było 39 stopni poczułem ulgę, że jest chłodniej. Może też ten facet nie powinien w taką pogodę podróżować z psem który miał osiem lat i nadwagę. Nie wiem czy rozstrząsanie tego ma większy sens - napisał Żulczyk.

Autor bestsellerów i współtwórca kultowych seriali

Jakub Żulczyk jest polskim pisarzem, scenarzystą, dziennikarzem i amerykanistą. Współtworzył seriale „Belfer” i „Ślepnąc od świateł”, a także jest autorem bestsellerowych książek, m.in. „Ślepnąc od świateł”, „Dawno temu w Warszawie”, „Wzgórze psów” oraz „Czynnik i”. Popularność zdobył dzięki realistycznym powieściom pokazującym współczesną Polskę i życie w dużych miastach.

DARIUSZ JOŃSKI BEZLITOŚNIE: Zełenski gra tylko na siebie! 60% Polaków MÓWI „DOŚĆ”