Spis treści
Dramat przy ul. Niecałej w Warszawie
Wszystko działo się za zamkniętymi drzwiami jednego z mieszkań na ulicy Niecałej w stolicy. Według śledczych Łukasz Z. miał stosować przemoc fizyczną i psychiczną wobec członka swojej rodziny, doprowadzając do jego obrażeń. Jego partnerka, Magda C., usłyszała z kolei zarzuty dotyczące dręczenia osoby, z którą dzieliła mieszkanie. Ten koszmar miał trwać od nieustalonego dnia marca do 16 maja 2025 roku.
Wyrzucili czworonoga przez okno na bruk
Jednak na tym przestępcza działalność pary się nie kończyła, bo swoje frustracje wyładowywali także na nierasowym czworonogu. Jak ustaliła Prokuratura Okręgowa w Warszawie, od marca do 11 maja 2025 roku oprawcy pod wpływem alkoholu regularnie pastwili się nad swoim psem.
Kobieta bezlitośnie kopała i uderzała zwierzaka, podczas gdy jej partner zadawał mu ciosy pięściami. Finał tego okrucieństwa nastąpił 11 maja, kiedy to Łukasz Z. w napadzie agresji wyrzucił bezbronne zwierzę z okna pierwszego piętra kamienicy. Pies uderzył w ziemię i zmarł na skutek wstrząsu spowodowanego niewydolnością krążeniową.
Zapadły wyroki więzienia dla Łukasza Z. i Magdy C.
Wymiar sprawiedliwości nie okazał żadnego pobłażania dla sprawców. W połowie stycznia 2025 roku warszawski sąd rejonowy skazał Łukasza Z. na pięć lat za dręczenie domownika i trzy lata za maltretowanie psa, łącząc to ostatecznie w karę siedmiu lat za kratkami. Magda C. za swoje czyny wobec współlokatora dostała rok i trzy miesiące, a za znęcanie się nad zwierzęciem rok więzienia. W jej przypadku łączna kara wyniosła półtora roku pozbawienia wolności.
Dodatkowo oboje zostali surowo ukarani, jeśli chodzi o kontakt ze zwierzętami. Zgodnie z wyrokiem, mężczyzna nie będzie mógł posiadać psa przez 15 lat, a jego partnerka przez 5 lat. Sąd nakazał im też wpłacić nawiązkę na rzecz warszawskiego Schroniska Na Paluchu. Łukasz Z. musi przekazać 2 tysiące złotych, a Magda C. połowę tej kwoty.
Początkowo wyrok nie był ostateczny, ale sytuacja zmieniła się pod koniec czerwca bieżącego roku. Wtedy to Sąd Okręgowy podzielił zdanie sądu niższej instancji i rozwiał wszelkie wątpliwości co do winy oskarżonych.
- Wyrokiem Sąd Okręgowego w Warszawie z dnia 23 czerwca 2026 roku sygn. akt X Ka 452/26, wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie z dnia V K 882/25 został utrzymany w mocy - poinformował prokurator Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.