Pod psem załamał się lód. Strażacy od razu ruszyli na pomoc

2026-01-02 14:27

W czwartek, 1 stycznia strażacy z Legionowa ruszyli na pomoc psu, pod którym załamał się lód. Zwierzę na szczęście udało się uratować. Czworonóg został już przekazany opiekunowi.

pies

i

Autor: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie/ Facebook

Strażacy pomogli psu, pod którym załamał się lód

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie poinformowała o akcji za pośrednictwem mediów społecznościowych. W facebookowym wpisie strażacy przekazali, że o godz. 12:13 dotarło do nich zgłoszenie o tonącym psie, pod którym załamał się lód. Do zdarzenia doszło w Nieporęcie.

"Ratownicy zabezpieczeni w ubrania do pracy w wodzie, kamizelki i szelki wydobyli psa na ląd. Pies został przekazany właścicielowi. Działania trwały około 50 minut" - czytamy.

Autorzy wpisu podkreślili, że w akcji ratunkowej brali udział strażacy z JRG Legionowo, OSP Nieporęt oraz OSP Kąty Węgierskie. Do posta dołączyli zdjęcia wykonane podczas działań, które możecie zobaczyć poniżej.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Wraz z nadejściem mroźnych dni coraz częściej pojawia się pokusa, by wejść na skute lodem jeziora czy stawy. To jednak ogromne ryzyko - nawet jeśli tafla wydaje się gruba, jej wytrzymałość bywa złudna. Każdego roku służby ratunkowe interweniują w sytuacjach, gdy pod człowiekiem lub pod czworonogiem załamuje się lód. Chwila nieuwagi może skończyć się tragicznie, bo w lodowatej wodzie ciało szybko traci ciepło, a czas na ratunek jest bardzo krótki. Eksperci ostrzegają: nigdy nie wchodźmy na lód, szczególnie w pojedynkę, a dzieci w okolicach zbiorników powinny być pod stałą opieką dorosłych.

Wielu właścicieli psów zapomina, że zwierzęta również są narażone na to niebezpieczeństwo. Pod wpływem instynktu mogą wbiec na zamarzniętą taflę, a gdy lód pęknie - nie są w stanie samodzielnie się wydostać. Dlatego podczas spacerów trzymajmy pupila na smyczy i unikajmy terenów przy zbiornikach wodnych. Gdy dojdzie do wypadku, natychmiast wezwijmy pomoc, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo nasze i naszych czworonogów zależy od zdrowego rozsądku.

Atak zimy w Warszawie. Stolica pokryła się białym puchem - zobacz zdjęcia:

Uciekł policjantom na zamarnięty staw
Warszawa Radio ESKA Google News
Rozmowa na Plus
O byciu strażakiem bez lania wody