Spis treści
Wystarczył zaledwie ułamek sekundy, aby rodzina straciła dorobek całego swojego życia.
Tragedia rozegrała się w nocy z 13 na 14 października 2026 roku. Gdy małżonkowie Daniel i Malwina zauważyli pożar budynku, ściana ognia całkowicie odcięła im główne drzwi wyjściowe. Małżeństwo zdołało uratować siebie oraz swoje dzieci, mające 3 i 10 lat, uciekając z płonącego obiektu jedynie przez okno.
Płomienie zajmowały kolejne metry w błyskawicznym tempie, ponieważ nieznany sprawca celowo oblał budynek łatwopalną cieczą. Choć wszyscy domownicy przeżyli, żywioł strawił ich cały dobytek, w tym odzież, umeblowanie, dziecięce zabawki oraz rodzinne pamiątki.
Osoba odpowiedzialna za podpalenie wciąż nie została zatrzymana. Poszkodowani mieszkańcy znaleźli tymczasowe schronienie u swoich krewnych. Teraz czekają ich niezwykle trudne chwile, gdyż muszą na nowo ułożyć sobie życie bez własnego domu i najpotrzebniejszych przedmiotów.
Pożar w gminie Tarczyn. Sołtys Daniel potrzebuje wsparcia
Poszkodowany Daniel od wielu lat jest sołtysem w jednej ze wsi na terenie gminy Tarczyn. Mieszkańcy zawsze mogli na niego liczyć i chętnie przychodzili do niego ze swoimi problemami, mając pewność, że otrzymają pełne wsparcie oraz zaangażowanie.
Obecna sytuacja budzi ogromny żal, ponieważ społecznik od lat wspierający lokalną wspólnotę sam znalazł się w potrzebie i musi prosić innych o pomoc w odbudowie podstaw własnej egzystencji.
Przez lata był osobą, do której inni mogli zwrócić się z problemem, prośbą czy potrzebą wsparcia. Dziś to jego rodzina znalazła się w dramatycznej sytuacji − podkreślają członkowie Stowarzyszenia „Wolontariusze Tarczyna”, którzy zorganizowali zbiórkę.
Spalony dom sołtysa nie był ubezpieczony. Konieczna jest rozbiórka
Budynek, który małżonkowie z trudem wznosili i wyposażali przez lata, nie nadaje się już do żadnego remontu. Konstrukcję trzeba całkowicie wyburzyć i wybudować od podstaw. Sytuację pogarsza fakt, że nieruchomość nie miała polisy ubezpieczeniowej, przez co pogorzelcy nie dostaną żadnego odszkodowania.
Pogorzelcy nie są w stanie samodzielnie udźwignąć tak gigantycznych kosztów finansowych. Z tego powodu głównym celem organizowanej akcji pomocowej jest zgromadzenie funduszy na budowę nowego i bezpiecznego domu dla całej czteroosobowej rodziny.
Ruszyła zbiórka na nowy dom dla pogorzelców z gminy Tarczyn
Na dramat rodziny błyskawicznie zareagowało Stowarzyszenie „Wolontariusze Tarczyna”, które założyło specjalną kwestę. Organizatorzy chcą zjednoczyć sąsiadów, lokalnych przedsiębiorców oraz darczyńców, aby udowodnić, że społeczność wspierana przez lata przez Daniela nie zostawi go teraz samego w obliczu tragedii.
Wpłacone przez darczyńców pieniądze posłużą w pierwszej kolejności na postawienie zupełnie nowego budynku mieszkalnego od zera. Zgromadzone fundusze pokryją też koszty podstawowego wykończenia wnętrz oraz zakupu potrzebnych sprzętów i mebli. Priorytetem akcji pozostaje jednak zapewnienie dzieciom sołtysa miejsca, gdzie znów poczują się w pełni bezpiecznie.