Spis treści
Wydawało się, że lista kontrowersji wokół Szpitala Południowego została wyczerpana, jednak na jaw wyszły kolejne problemy. Tym razem śledczy przyglądają się dokumentom wystawianym w prosektorium, czyli kartom sporządzanym tuż po śmierci pacjentów.
Rozgłośnia Radio ZET ustaliła, że warszawska Prokuratura Okręgowa zajmuje się sprawą zaginionej pieczątki oraz potencjalnego fałszowania podpisów na kartach zgonów. Zawiadomienie w tej sprawie złożył jeden z medyków zatrudnionych w prosektorium, a postępowanie rozpoczęto w połowie maja 2026 roku.
Śledztwo w sprawie kart zgonów. Prokuratura Okręgowa w Warszawie bada dokumenty
Z informacji przekazanych organom ścigania wynika, że w miesiącach letnich 2025 roku mogło dojść do sfałszowania kilkudziesięciu dokumentów. Lekarz stanowczo zaprzecza, by to on podpisywał część ze wspomnianych kart. Zgłoszono również zaginięcie służbowego stempla, służącego do oficjalnego potwierdzania danych pacjentów.
Karty zgonu mają fundamentalne znaczenie dla spraw urzędowych po śmierci, co nadaje tej sytuacji szczególny ciężar. Stanowią one bazę do przygotowania aktu zgonu, formalności pogrzebowych, a także roszczeń ubezpieczeniowych czy spadkowych. Wątpliwości co do ich prawdziwości mogą pociągnąć za sobą bardzo poważne skutki prawne.
Obecnie organy ścigania zachowują powściągliwość w udzielaniu informacji. Na tym etapie nie sformułowano jeszcze zarzutów wobec konkretnych osób. Trwają przesłuchania i badanie zebranych materiałów dowodowych.
Należy zaznaczyć, że śledztwo w sprawie kart zgonów toczy się niezależnie od innej głośnej sprawy związanej ze Szpitalem Południowym. Dotyczy ona funkcjonowania tamtejszego SOR-u oraz rozliczeń kadry medycznej.
Afera w Szpitalu Południowym. Prokuratura Okręgowa prowadzi też inne postępowania
To nie jedyne problemy warszawskiej placówki, która znajduje się pod lupą prokuratury w ramach dwóch obszernych śledztw. Pierwsze dotyczy wyłudzenia ponad pół miliona złotych poprzez wpisywanie nieprawdziwych danych do ewidencji czasu pracy. Drugi wątek obejmuje szkody majątkowe w podobnej wysokości oraz brak odpowiedniego nadzoru nad działaniem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.
Prok. Piotr Antoni Skiba, reprezentujący Prokuraturę Okręgową, poinformował o powołaniu specjalnego zespołu śledczych do zajęcia się tymi sprawami. Trwa kompletowanie listy osób do przesłuchania oraz analiza dokumentów pozyskanych ze szpitala. Wniesiono już cztery zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa – jedno z nich pochodzi od samej placówki medycznej, a trzy pozostałe od parlamentarzystów.