Policjanci wyłączyli kobiecie światło w mieszkaniu. Wszystko, by ratować jej pieniądze

2026-03-29 15:09

Nietypowej interwencji musieli podjąć się w marcu policjanci z warszawskich Bielan. Funkcjonariusze, chcąc uchronić 66-latkę przed wysłaniem oszustom kolejnego przelewu, postanowili... wyłączyć światło w jej mieszkaniu. Dzięki szybkiej reakcji służb kobieta straciła jedynie część środków, na które polowali wyłudzacze.

policja

i

Autor: SHOX ART/ Pexels.com

Mieszkanka Bielan padła ofiarą oszustwa "na policjanta"

Cała historia rozpoczęła się kilka dni temu, gdy 66-latka z Bielan odebrała telefon od mężczyzny podającego się za pracownika poczty. Rozmówca poinformował ją o planowanym doręczeniu listów do niej oraz jej teściowej. Przesyłki ostatecznie nie dotarły o wskazanej porze, a kilka godzin później telefon kobiety znów zadzwonił. Tym razem w słuchawce usłyszała mężczyznę podającego się za policjanta.

- Wykorzystał strach kobiety, twierdząc, że "w banku są przecieki, świeci się czerwona lampka na koncie" i nakazał natychmiastowy przelew środków. Kobieta, obawiając się utraty pieniędzy, dokonała przelewu 5 tysięcy złotych. Policjanci z bielańskiej komendy operacyjnie uzyskali informację o kolejnej próbie oszustwa i natychmiast udali się do mieszkania kobiety - przekazała podinsp. Elwira Kozłowska.

Wyłączyli światło, by ochronić pieniądze 66-latki

Funkcjonariuszka dodała, że wyłudzacze próbowali nakłonić ofiarę do przekazania kolejnych pieniędzy. 66-latka była tak przestraszona, że nie chciała otworzyć drzwi ani sąsiadce, ani prawdziwym mundurowym. Ostatecznie policjanci zdecydowali się wyłączyć światło w jej mieszkaniu, aby uniemożliwić wykonanie następnego przelewu. Cała sprawa zakończyła się więc utratą przez mieszkankę Bielan 5 tysięcy złotych, choć kwota ta mogła zdecydowanie wzrosnąć.

Opisując interwencję, podinsp. Kozłowska po raz kolejny przypomniała, jak chronić się przed podobnymi oszustwami. - Nigdy nie przekazuj pieniędzy ani danych bankowych osobom dzwoniącym telefonicznie, nawet jeśli podają się za policję, bank lub inną instytucję Zawsze weryfikuj tożsamość dzwoniącego, kontaktując się bezpośrednio z instytucją, z której rzekomo pochodzi telefon. Nie wykonuj przelewów pod presją czasu ani groźbą rzekomego niebezpieczeństwa. W przypadku podejrzenia oszustwa natychmiast powiadom policję i rodzinę. Zabezpieczaj swoje konto bankowe i nie udostępniaj kodów ani haseł osobom trzecim - wyliczyła funkcjonariuszka.

Nie zauważył policyjnego patrolu, bo zagapił się na telefon - zobacz zdjęcia:

Łódzcy policjanci uratowali mężczyznę z pożaru
Rozmowa na Plus
Kobieta w mundurze – blaski i cienie służby w policji