Prokuratura wszczęła śledztwo po wypadku w Woli Bierwieckiej
Prokuratura Okręgowa w Radomiu wszczęła śledztwo w sprawie wypadku kolejowego, do którego doszło w dniu 14 lutego na stacji kolejowej w Woli Bierwieckiej.
Śledczy prowadzą intensywne czynności, które mają wyjaśnić wszystkie okoliczności dramatu. Zabezpieczono monitoring z zapisem przebiegu zdarzenia, przesłuchiwani są świadkowie. Prokurator zlecił funkcjonariuszom policji zabezpieczenie wszelkiej dokumentacji oraz materiałów dźwiękowych i wizualnych, związanych z wypadkiem oraz z oceną stanu technicznego pociągu.
O zdarzeniu powiadomiono też Państwową Komisję Badania Wypadków Kolejowych. Wyniki jej prac mają stanowić uzupełnienie materiału dowodowego. To na ich podstawie prokurator zdecyduje, czy i kto poniesie odpowiedzialność za zdarzenie i jego skutki.
Dramatyczne chwile na peronie. Dominik walczy o życie
Dominik z gminy Stromiec w sobotę około godziny 11:40 pomagał kobiecie z wózkiem wysiąść z pociągu. W chwili, gdy próbował wrócić do wagonu, drzwi miały przytrzasnąć mu rękę. Chłopak pozostał na peronie. Chwilę później pociąg ruszył, a nastolatek znalazł się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Świadkowie natychmiast próbowali zatrzymać pociąg. 17-letni Dominik z bardzo poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.
Interwencja służb i akcja ratunkowa
Na miejscu interweniowały służby. − Na miejsce zadysponowano jeden zastęp Państwowej Straży Pożarnej oraz dwa zastępy Ochotniczych Straży Pożarnych. W działaniach wzięło udział łącznie 17 strażaków. Osoba poszkodowana, która leżała na torowisku, została objęta opieką przez ratowników medycznych. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, pomocy ratownikom medycznym oraz ewakuacji około 70 osób z pociągu, który uczestniczył w zdarzeniu. Działania trwały łącznie niecałe dwie i pół godziny. Na miejscu obecne były również dwa radiowozy policji − mówił „Super Expressowi” Oficer Prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Radomiu, kpt. Adrian Skrzek.
Fala wsparcia dla Dominika
W sieci natychmiast ruszyła fala wsparcia. Pojawiły się apele o oddawanie krwi. Kilka dni później opublikowano kolejne poruszające słowa: − Dyrekcja i cała społeczność I LO im. Mikołaja Kopernika w Radomiu, a w szczególności klasa 3B wraz z wychowawcą, przesyłają Dominikowi i Jego Najbliższym ogrom siły oraz wsparcia. Dominiku, jesteśmy z Tobą całym sercem i z nadzieją czekamy na Ciebie, nieustannie wierząc w Twój powrót do zdrowia.
Pod wpisami pojawiły się setki reakcji i dziesiątki komentarzy. Cały region trzyma za 17-latka kciuki.